Miało być zwycięstwo i jest zwycięstwo, miała być ładna ofensywna gra i również była. Jedyne czego zabrakło to skuteczności, ponieważ Lwy stworzyły sobie mnóstwo dogodnych sytuacji do zdobycia gola ale zdołali wykorzystać tylko dwie z nich. Bezapelacyjnym bohaterem meczu został Pedro Silva, który wypracował i asystował przy golu na 1:0, którego zdobył Miguel Veloso a w drugiej połowie sam popisał się pięknym strzałem podwyższając wynik spotkania na 2:0. Co prawda w końcówce gospodarze zdołali zdobyć gola kontaktowego, jednak było to tylko trafienie honorowe i gospodarze porażką żegnają się z pierwszą ligą. Zacznijmy jednak od początku. Trener Cavalhal miał spory ból głowy związany z wieloma absencjami kadrowi co spowodowało, że zdecydował się na dość eksperymentalny skład. W bramce niezmiennie stanął Rui Patricio. W obronie od prawej strony zagrali Abel, Tonel, Anderson Polga i Leandro Grimi. Środek boiska należał do Joao Moutinhio oraz Matiego Fernadeza. Na skrzydłach zagrali Miguel Veloso oraz co było sporym zaskoczeniem Pedro Silava, który jak się później okazało był najlepszym zawodnikiem na boisku. Atak tworzył duet Yannick Djalo i Helder Postiga. Początek spotkania to całkowita dominacja
lizbońskich Lwów czego udokumentowaniem był gol zdobyty w 15 minucie. Całą akcję bramkową rozpoczął Yanncik Djalo dośrodkowaniem w pole karne. Tm najwyżej wyskoczyli obrońcy Leixoes ale wybili piłkę na tyle niefortunnie, iż trafiła ona prosto pod nogi Pedro Silvy, który fantastycznymi zwodami w prawym narożniku pola karnego ośmieszył całą defensywę gospodarzy i wystawił przed pole karne piłkę Miguelowi Veloso, który nie zwykł marnować takich okazji i precyzyjnym strzałem lewą noga posłał piłkę do siatki. 1:0 dla Sportingu! Gospodarze kilkanaście minut później odpowiedzieli ładną akcją zakończoną strzałem Fábio Espinho z przed pola karnego ale na posterunku był Rui Patricio, który nie miał problemów z obroną tego strzału. 5 minut przed zakończeniem pierwszej połowy Lwy powinny prowadzić już dwoma bramkami jednak dogodnej szansy po ładnym podaniu Yannicka nie
wykorzystał Lenadro Grimi. W samej końcówce jeszcze przed szansą na podwyższenie wyniku stanął Matias Fernadez ale również i on nie potrafił strzlic celnie w bramkę w dogodnej sytuacji. Druga połowa podobnie jak pierwsza rozpoczęła się od dominacji Sportingu. Bliski szczęścia po dośrodkowaniu z rzutu rożnego był Tonel, jednak jego strzał głowa o centymetry minął spojenie bramki Bergera. Chwilę później ponownie goście przeprowadzili groźny atak. Ładna wymiana piłki pomiędzy Abelem i Pedro Silvą zakończyła się dośrodkowaniem tego pierwszego i piłka trafiła wprost do Heldera Postigi, który w efektowny sposób tak zwanymi nożycami próbował jak okazało nie skutecznie pokonać golkipera Leixoes. Co się odwlecze to nie uciecze i w 53 minucie Lwy zdobyły drugą bramkę. Pięknym strzałem z woleja sprzed pola karnego popisał się Pedro Silva. Piłka przez niego uderzana trafiła w samo okienko i było już pewne, że Lwy tego meczu nie przegrają. W 74 minucie powinno być 3:0. Powinno ale nie było ponieważ Yannick po dośrodkowaniu Bruno Pereirinhi, który pojawił się na placu gry chwilę wcześniej strzałem głową z 5 metrów trafił wprost w Bergera. W końcówce gospodarzą udało zdobyć się gola honorowego ale była to tylko bramka na pożegnanie pierwszoligowych boisk ponieważ Leixoes obok Belenesses opuszcza portugalska elitę. A Sporting? 4 miejsce w lidze, najgorsze od wielu wielu lat, brzemienne porażki w krajowych pucharach z Porto i Benfiką sprawiają, że jak najszybciej będziemy chcieć zapomnieć o tym zakończonym wczoraj sezonie...
LEIX?ES - Berger; Jean Sony, Fernando Alexandre, Joel, Antunes (Jo?o Paulo, 45 m), Cau?, Seabra (Bruno Gallo, 63 m), Hugo Morais, Fábio Espinho, Pouga e Braga (Zé Manel, 45 m).
Niewykorzystane zmiany: Fonseca, Nelson, Paulo Tavares e Tiago Cintra.
SPORTING - Rui Patrício; Abel, Tonel, Polga, Grimi, Miguel Veloso, Pedro Silva (Bruno Pereirinha, 62 m), Jo?o Moutinho, Matias Fernandez (Renato Neto, 90 m), Yannick Djaló e Hélder Postiga (Carlos Saleiro, 82 m).
Niewykorzystane zmiany: Ricardo Batista, Caneira, Mexer e Luís Almeida.
Żółte kartki: Grimi (6 m), Braga (23 m), Seabra (47 m), Pedro Silva (60 m), Yannick Djaló (90+1 m) e Miguel Veloso (90+2 m).
Gole: Miguel Veloso (16 m), Pedro Silva (55 m) e Jo?o Paulo (82 m).
| Klub | M. | P. | |
| 1. | FC Porto | 12 | 30 |
| 2. | Benfica Lizbona | 12 | 30 |
| 3. | Sporting Lizbona | 12 | 26 |
| 4. | Sporting Braga | 12 | 22 |
| 5. | Marítimo | 12 | 22 |
| 6. | Académica Coimbra | 12 | 16 |
Reklama
Redakcja