Sporting drugi mecz z rzędu nie potrafił zdobyć gola i zremisował 0:0. Tym razem na Estadio Jose Alvalade Helder Postiga i spółka nie mogli znaleźć sposobu na bramkarza Uniao Leiria. Mecz był toczony pod zdecydowane dyktando Lwów, którzy co rusz stwarzali sobie podbramkowe okazje niestety po raz kolejny świetnych dośrodkowań Joao Pereiry oraz Matiasa nie był w stanie wykończyć wspomniany już Postiga, który wczorajszego wieczoru zmarnował kilka świetnych okazji na zdobycie gola. Strata dwóch punktów boli tym bardziej ponieważ Uniao na przestrzeni całego meczu stworzyło sobie jedną groźną sytuację, którą wybronił Rui Patricio i przez całą resztę spotkania skupieni byli tylko i wyłącznie na obronie. Na koniec jedna bardzo istotna statystyka, która obrazuje siłę ofensywną naszych Lwów. A mianowicie w 4 ostatnich meczach ligowych Sporting zdobył 1 (jednego!) gola w dodatku z rzutu karnego...
Brak komentarzy
| Klub | M. | P. | |
| 1. | Nacional | 0 | 0 |
| 2. | Vitoria Guimaraes | 0 | 0 |
| 3. | Rio Ave | 0 | 0 |
| 4. | FC Porto | 0 | 0 |
| 5. | Benfica Lizbona | 0 | 0 |
| 6. | Sporting Lizbona | 0 | 0 |
Reklama
Redakcja