Sporting w nie najlepszy sposób zakończył ligowy rok remisując zaledwie na wyjeździe z Akademiką Coimbra 1:1. Strata dwóch punktów spowodowała, iż Lwy po 13 kolejkach do liderującego duetu Porto-Benfika tracą już 6 punktów. Od pierwszego gwizdka widać było, że gospodarze zrobią wszystko, by zdobyć trzy punkty. W 28. minucie kibice Academiki oszaleli z radości. Eder pokonał Rui Patricio, dając tym samym prowadzenie swojej drużynie. Minuty mijały, a Sporting nie miał pomysłu, jak doprowadzić do wyrównania. Zawodził zwłąszcza Ricky van Wolfswinkel, który zmarnował kilka znakomitych okazji. Po zmianie stron do ataku ruszyli goście i już w pierwszych minutach drugiej części spotkania mogło być 1:1. Jednak brak skuteczności sprawił, że to miejscowi kibice byli w lepszych humorach. Gdy wszystko wskazywało na to, że będziemy świadkami sensacji, do wyrównania doprowadził Elias. Piłkarz Sportingu wykorzystał dobre podanie z głębi pola i nie dał najmniejszych szans Peiserowi. Jak się okazało, była to ostatnia bramka, jaką kibice zobaczyli w dzisiejszym spotkaniu. W 89. minucie za drugą żółtą kartkę boisko musiał opuścić zdobywca jedynej dla Sportingu bramki, Elias co oznacza, iż nie zagra w styczniowym szlagierze z FC Porto. Ostatecznie Academica Coimbra zremisowała ze Sportingiem Lizbona 1:1. Wynik ten, biorąc pod uwagę dotychczasową formę podopiecznych Paciencia, należy uznać za sensacyjny.
| Klub | M. | P. | |
| 1. | Nacional | 0 | 0 |
| 2. | Vitoria Guimaraes | 0 | 0 |
| 3. | Rio Ave | 0 | 0 |
| 4. | FC Porto | 0 | 0 |
| 5. | Benfica Lizbona | 0 | 0 |
| 6. | Sporting Lizbona | 0 | 0 |
Reklama
Redakcja