Przez ostatnie dwa tygodnie emocjonowaliśmy się meczami reprezentacyjnymi jednak pora ponownie skupić się na klubowej piłce. Nasze Lwy już w najbliższą niedzielę na Estadio Jose Alvlade powalczą o 1/8 krajowego pucharu z SC Bragą. Mecz ten będzie miał wiele podtekstów oraz powiązań. Wszak aktualnie Lizbończyków prowadzi Domingos Paciencia, który przez dwa lata pracy na Estadio AXA wywalczył wicemistrzostwo kraju oraz doprowadził "Arcybiskupów" do finału Ligi Europejskiej i przez kibiców Bragi traktowany jest z wielkim szacunkiem. Aktualnie w drużynie Lwów występuje także trójka byłych piłkarzy z naszego imiennika a mianowicie Joao Pereira, Evaldo oraz Alberto Rodriguez. Jednak na dobrą sprawę tylko Pereira ma szansę na grę od pierwszej minuty ponieważ Rodriguez jest aktualnie kontuzjowany natomiast Evaldo przegrywa rywalizację z Emiliano Insuą. Drużyna Bragi niemal jak co roku przeszła rewolucję kadrową ponieważ prezes António Salvador budżet klubu utrzymuje głównie po przez promowanie zawodników a następnie ich sprzedaż za dobre pieniądze. I tak w lecie z klubem pożegnali się doświadczeni zawodnicy jak Moisses, Paulao, Miguel Garcia, Vandinho, Andres Madrid, których raczej pozbyto się głównie z powodu wysokich kontraktów indywidualnych. Całkowicie co innego jeśli chodzi o Silvio i Pizziego, których sprzedano do Atletico Madryt za duże pieniądze. Jak już wspomniałem w lecie do naszego klubu przeszedł trener Paciencia jego miejsce na AXA zajął inny młody szkoleniowiec: Leonardo Jardim, który 2 lata temu wprowadził Beira-Mar do pierwszej ligi a rok temu gdy teoretycznie był spisywany ze swoim składem na straty zdołał pewnie utrzymać ligę i na koniec sezonu plasując się na 13 miejscu. O sile aktualnej Bragi nie zmiennie od 4 lat odpowiada Brazylijczyk Alan, którego godnie wspierają Hugo Viana, Lima oraz Mossoro. Dobrą formę pod skrzydłami Jardima odzyskał doświadczony ex duet z Benfiki Lizbona: bramkarz Quim oraz Nuno Gomes. Zwłąszcza postawa Gomesa, który przez ostatnie dwa lata siedział głównie na ławce rezerwowych orłów jest sporym zaskoczeniem. 35-latek w tym sezonie mimo, że zazwyczaj wchodzi w roli zmiennika zdobył już 4 bramki co zaowocowało ponownym powołaniem do reprezentacji. Podsumowując niedzielny pojedynek zapowiada się arcy ciekawie. Przewagą Lwów jest napewno Estadio Alvlade jednak Braga to bez wątpienia drużyna nieobliczalna i mimo, że kadrowo całkowicie przebudowana tacy zawodnicy jak Lima czy Alan są w stanie siać postrach w każdej defensywie...
| Klub | M. | P. | |
| 1. | Nacional | 0 | 0 |
| 2. | Vitoria Guimaraes | 0 | 0 |
| 3. | Rio Ave | 0 | 0 |
| 4. | FC Porto | 0 | 0 |
| 5. | Benfica Lizbona | 0 | 0 |
| 6. | Sporting Lizbona | 0 | 0 |
Reklama
Redakcja