W 25 kolejce Ligi Sagres Lwy bez najmniejszych problemów pokonały na własnym stadionie Rio Ave 5:0. Bramki dla podopiecznych Carlosa Carvalhala zdobywali: Liedson, Joao Moutinhio oraz co najistotniejsze hat-trickiem popisał się Yannick Djalo. Dzięki temu zwycięstwo oraz przy jednoczesnej porażce Vitori Guimaraes z Bragą, Sporting umocnił się na 4 miejscu w tabeli mając już 5 punktów przewagi nad Vitorią. Jednak wróćmy do samego meczu. Trener Carvalhal po jedno-meczowym zawieszeniu mógł skorzystać z Miguela Veloso oraz Joao Moutinhio, którzy w spotkaniu z Maritimo musieli pauzować za nadmiar żółtych kartek. Dodatkowo po kontuzji powrócił Daniel Carrico. Niespodzianką był również występ od pierwszej minuty Heldera Postigi, który ostatnio regularnie oglądał mecze z ławki rezerwowych,
jednak z powodu absencji Sinamay-Pongolle oraz Carlosa Saleiro, Postiga otrzymał swoją szansę. Pierwszą groźną akcję w spotkaniu przeprowadzili goście, a bliski szczęścia strzałem głową był Vitor Gomes, którego strzał o centymetry minął słupek bramki strzeżonej przez Rui Patricio. Akcja ta podziała na Lwy jak płachta na byka i od tego momentu to Lizbończycy zaczęli przeprowadzać atak za atakiem. Efektem tego była bramka w 6 minucie zdobyta przez Yannicka, który wykorzystał przytomne zachowanie Heldera Postigi, który fantastycznie na 14 metrze wyłożył piłkę Djalo a ten nie miał najmniejszych problemów z umieszczeniem piłki w siatce. Chwilę później mogło być już 2:0, jednak piękny strzał Liedsona z przewrotki minął słupek bramki Rio Ave. W 34 minucie ponownie przed szansą stanął Liedson, jednak jego próba lobowania minęła poprzeczkę. Co się odwlecze to nie uciecze i w 40 minucie Levy dopiął swego wykorzystując piękne dośrodkowanie od Heldera
Postigi, który na prawej stronie boiska popisał się ładna sztuczką techniczną i następnie zacentrował idealnie na głowę Liedsona, który nie miał najmniejszych problemów z umieszczeniem piłki w siatce. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Lwów 2:0. W drugiej obraz gry nie uległ zmianie. To Sporting miał zdecydowaną przewagę i atakował. Rio Ave skupiało się głównie na defensywie a ich kontrataki skutecznie były rozbijane przez Pedro Mendesa, który w iście profesorski sposób przerywał akcje gości już na 40 metrze od bramki Rui Patricio. W 55 minucie było już 3:0. Cała akcję rozpoczął Miguel Veloso, podał na prawą stronę do Joao Pereiry a ten fantastycznym prostopadłym podaniem 'uruchomił' Liedsona który pognał z piłką w pole karne
i wyłożył jak na tacy piłkę Yannickowi, któremu pozostało jedynie dołożyć nogę. 10 minut Lwy ponownie zdobyły bramkę. Najpierw przytomnie piłkę z lewej strony boiska na prawą przerzucił Helder Postiga, futbolówka dotarła idealnie na nogę Miguela Veloso, który zgrał ją na 16 metr gdzie nabiegał już Joao Moutinhio i mocnym strzałem po ziemi umieścił piłkę w bramce. Kwadrans przed końcem meczu oglądaliśmy akcję meczu. Na lewej stronie boiska piłkę od Matiasa Fernadeza, który pojawiał się na placu gry chwilę wcześniej otrzymał Liedson, który popędził z nią ku linii końcowej i wycofał na 11 metr gdzie nie pilnowany był Yannick Djalo i pięknym strzałem tak zwanymi nożycami zdobył gola na 5:0 tym samym kompletując swojego hat-tricka. Jednym negatywnym akcentem było zachowanie Marata Izmaiolova, który na placu gry pojawił się w 72 minucie przy głośnych gwizdach kibiców a w 82 minucie jego zachowanie zostało jeszcze bardziej wygwizdane. Co prawda ja mam wątpliwości czy jego faul na Chidim zasługiwał na czerwoną kartkę, jednak Pedro Proença nie miał żadnych wątpliwości i pokazał Maratowi popularną czerwień. Ostatecznie Lwy po dobrym a momentami nawet bardzo dobrym spotkaniu zwyciężyły aż 5:0 i aż żal, że nie można tak było w listopadzie i grudniu gdy Sporting zanotował kilka remisów z zespołami pokroju Ave i na dobre stracił szansę na pierwszą trójkę...
Liga Portuguesa - 25 kolejka
2010-04-02 - Estádio José Alvalade
Árbiter: Pedro Proença
Wynik do przerwy: 2-0
SPORTING: Rui Patrício, Jo?o Pereira, Carriço, Tonel, Grimi, Pedro Mendes, Miguel Veloso (Matias, 70 m), Jo?o Moutinho, Yannick, Postiga (Izmailov, 70 m) e Liedson.
Niewykorzystane zmainy: Tiago, Polga, Adrien, Pereirinha e Abel
Rio Ave: Carlos, Zé Gomes, Gaspar, Fábio Faria, Silvio, Vilas Boas, Wires, Tarantini (Sidnei, 90 m), Vitor Gomes, Nélson Oliveira (Bruno Gama, 56 m), e Bruno Moraes (Chidi, 25 m).
Niewykorzystane zmiany: Trigueira, Ricardo Chaves, Evandro, Jeferson e Bruno Gama.
Kartki: Carriço (52 m); Vítor Gomes (38 m), Villas Boas (50 m), Fábio Faria (61 m); Izmailov (82 m).
Gole: Djaló (6, 55 e 74 m), Liedson (39 m), Jo?o Moutinho (66 m)
| Klub | M. | P. | |
| 1. | FC Porto | 12 | 30 |
| 2. | Benfica Lizbona | 12 | 30 |
| 3. | Sporting Lizbona | 12 | 26 |
| 4. | Sporting Braga | 12 | 22 |
| 5. | Marítimo | 12 | 22 |
| 6. | Académica Coimbra | 12 | 16 |
Reklama
Redakcja