SC Braga - Sporting 2:1

Dodał: Richelieu, źródło: własne, 2012-01-15 12:28:16

Sporting Lizbona przegrał na wyjeździe ze Sportingiem Braga (1:2) w hicie Liga Zon Sagres. W czterech rozegranych w tym roku meczach Lwy jeszcze nie odniosły zwycięstwa. Na początku odważnie do przodu ruszyli piłkarze z Bragi i byli bardzo blisko, aby szybko wyjść na prowadzenie. Hugo Vianie zabrakło tylko szczęścia, bo oddał celny strzał, ale piłka nie wpadła do bramki, bo odbiła się od innego gracza gospodarzy - Limy. Po kwadransie gry ponownie błysnął Viana, ale tym razem kapitalnym podaniem do Mossoro, który uderzył groźnie na bramkę gości. Dobrze jednak interweniował Rui Patricio. Przyjezdni w pierwszej połowie zdołali odpowiedzieć jedynie strzałem głową Insuy, który sparował Quim. W ofensywie zdecydowanie najgroźniejszy ze strony lizbończyków był Matias Fernandez.

Tuż po przerwie ponownie swoje umiejętności zaprezentował Fernandez. W polu karnym przyjął piłkę klatką piersiową, obrócił się w stronę bramki rywali, minął dwójkę stoperów i oddał strzał. Trafił jednak tylko w słupek. Siedem minut po wznowieniu gry na prowadzenie wyszli gospodarze po golu Heldera Barbosy. Fatalnie zachowali się w polu karnym Oguchi Onyewu i João Pereira, którzy przepuścili piłkę po dośrodkowaniu z prawego skrzydła. Futbolówka trafiła pod nogi Barbosy, a ten z pięciu metrów spokojnie wpakował ją do siatki. Po chwili mogło być jeszcze wyższe prowadzenie Bragi, ale Rui Patricio sparował strzał Hugo Viany. W 66 minucie był już jednak bezradny, po tym jak w sytuacji sam na sam pokonał go Lima. A ponownie nie popisali się defensorzy Sportingu Lizbona, szczególnie Alberto Rodriguez, którego Lima wyprzedził niczym sprinter maratończyka. Wydawało się, że po tym ciosie goście już się nie zdołają podnieść, ale pomógł im Quim. Bramkarz Bragi kwadrans przed końcem gry nie zdołał złapać piłki po dośrodkowaniu, co wykorzystał Andre Carrillo i wpakował futbolówkę do pustej bramki. Na więcej już jednak Sportingu Lizbona nie było stać i Braga wygrała 2:1. A dzięki trzem punktom wyprzedziła lizbończyków w tabeli, awansując na trzecie miejsce.

 

Podobne newsy
Oceń news

Łącznie oddano 0 głosów

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: Method (Online) Wysłano: 18 stycznia 2012; 18:33

19 letni Joao Carlosa Teixeira przeszedł do Liverpoolu.

Autor: mpap Wysłano: 16 stycznia 2012; 08:51

Tak,oczywiście Valdesa, nie wiem co ja z tym Alvesem ciągle mam :)

Autor: Gherick Wysłano: 16 stycznia 2012; 00:59

Valdesa*

Moim zdaniem, trzeba nam przede wszystkim centralnego obroncy, takiego jak Douglas z Twente, ew jesli dobrze sie wprowadzi, to ten Xandao. Jesli nie, to moe poszukac znow w Bradze - Moises i Paulao byli calkiem w pytke. Widzialbym tez Felipe Lopesa, ale on juz emigrowal do Wolfsburga z Nacionalu, moze Alex z Chelsea? Jest na wylocie. Poza tym, przydalby sie rezerwowy defensywny pomocnik za Rinaudo. Rinaudo i...kto? Santos nie jest typowym przecinakiem, Elias za agresywny, gralby tak w kazdym meczu, i w co 3 wylatywal z czerwienia, Martins to srodkowy, a Adrien Silva moim zdaniem za malo klasowy, i blizej mu do ofensywnego jak pokazuje w Academice. Chcialbym Manuela Fernandesa, z ktorym nas wczesniej laczono. Na atak kogos niezlego, z ciagiem na bramke, nie tylko kogos kto wykonczy akcje, jak Ricky albo Ribas. Bojinov -> out Baba z Maritimo -> in. Ewentualnie, jesli mielibysmy grac 2 napastnkami - Wilson Eduardo wraca. Skrzydla mamy dobre, ale brakuje nam jednego elementu. Izma czesto kontuzjowany, Jeffren tez dosyc, zostajemy z Capelem, udawanym lewoskrzydlowym Bojim, Carillo i marnym Pereirinha. Widzialbym u nas 4 skrzydlowego, bedacego koniczenie wzmocnieniem, a nie uzupelnieniem, skoro gre opieramy na skrzydlach. Albo ten Labyad obiecany, albo Rysiu Quaresma. Na rezerwe za Matiasa przydalby sie nam ktos kreatywny, taki jak nieodżałowany Valdes. Reasumujac, duzo transferow i pracy jeszcze przed nami, jesli chcemy dogonic czolowke, zwlaszcza, ze jak wyliczenia pokazuja:

http://nscpcarapinheira.blogspot.com/2012/01/voltar-casa-de-partida.html

Braga zanotowala znaczacy progres, Benfica rowniez sie podniosla jakosciowo, Porto nieco spuscilo z tonu, chociaz to tez moze byc wynikiem pecha/slabszej indywidualnej dyspozycji, podczas gdy nasz kochany Sporting NIESTETY, stoi w miejscu.

Autor: mpap Wysłano: 16 stycznia 2012; 00:50

Idiotyzmem było oddawać Alvesa w pożyczkę za Bojonova.Jezu, co to jest za drewno...

Autor: Gherick Wysłano: 16 stycznia 2012; 00:49

Z LE to mozna czerpac tylko prestiż, a to i tez nie najwyzszej polki. Zenit i Szachtar wygraly LE, i jakos nie pchaja sie do nich drzwiami i oknami topowi gracze. A Atletico posysa w srodku tabeli mimo kupienia kilku kozakow jak Falcao, Diego, Arda Turan...

Autor: Gherick Wysłano: 16 stycznia 2012; 00:48

LM. Z LE g***o bedzie, a nie zysk. Nawet na polskie warunki, wygrywajac LE sezon za sezonem, czerpie sie z tego marna kase. Owszem, za bilety sporo, ale jak za awans do polfinalu bodajze 3 mln euro, a za sama gre w LM chyba z 9, podczas gdy zwyciestwo to 800 tys euro, remis 400, a za porazki tez chyba placa, a awans z grupy to bodajze nastepne 6 mln?

Autor: Method (Online) Wysłano: 16 stycznia 2012; 00:24

Powinniśmy kupić na prawdę klasowego piłkarza który zapewnił by nam dalszą grę w LE w końcu skąd jak nie stamtąd czerpać największe zyski?

Autor: Gherick Wysłano: 16 stycznia 2012; 00:14

Ja bym tam kupil Babe z Maritimo. Wartosc Ricky'ego pewnie wzrosla, Insuy pewnie tez, Carillo tez (byl wart grosze), Capela ciut tez, Rinaudo na bank, ale niewiele - przez kontuzje, reszta zapewne zmalała :(

Autor: Method (Online) Wysłano: 16 stycznia 2012; 00:12

Oblicz sobie ile byś dostał za każdego zawodnika którego teraz kupiliśmy jeżeli byśmy ich ponownie wystawili : D

Dobra Ricky wróci do formy ale on nie ma nikogo do rywalizacji która w takim klubie jest niezbędna. Ribasa okey nie możemy przekreślać, Rubio pewnie damy na wypożyczenie a Bojinov zagra tak samo na ataku jak na pomocy bramce czy lewej obronie za Evaldo. Ja też mam nadzieje że to nie koniec transferów, ale mam nadzieje że to początek transferów z głową.

Autor: Gherick Wysłano: 16 stycznia 2012; 00:08

A jaka? Skrzydlowy? Eder? No moze i bez przesady, Ricky wroci do formy, a Ribasa na te chwile nie mozna przekreslic, ale mam nadzieje, ze to nie koniec transferow, bo inaczej zle skonczymy. Pewnie nawet i bez pucharu port.
A i jeszcze jedno:<br /> Rinaudo, wróć.

Autor: Method (Online) Wysłano: 16 stycznia 2012; 00:05

Ym.. kogo Ja bym wolał.. kogokolwiek..? Na te chwilę Eder z Academici jest lepszym napastnikiem niż każdy u nas. No i brakuje trochę nam playmakera raczej Matias to nie ta rola w zespole.

Autor: Gherick Wysłano: 15 stycznia 2012; 23:57

Nie, zainteresowanie klubow, a gra, to co innego. O zainteresowaniu MU byly PLOTKI niepotwierdzone przez kogokolwiek, zreszta po co Fergiemu Ricky, jak ma Berbatova, Rooneya, Wellbecka i Chicharit? Do grzania lawy? A Bojinov grzal lawe w City, i w Juve, jedynie gdzie sie pokazal to Lecce i troche Parma. Wolalbym Valdesa, jako drugiego kreatywnego pilkarza do srodka pola/ewentualnie na skrzydlo. Naprawdę.

Autor: Method (Online) Wysłano: 15 stycznia 2012; 23:41

Tak samo mogę mówić Bojinova znalazł sam Mancini a Rickym interesował się samo MU no i co nic to nam nie daje. Okey Ja tam lubię Eliasa chętnie bym go zostawił w klubie. Ale nie którzy powinni się ogrywać na wypożyczeniu mimo swojego wieku bo nic totalnie nie grają..

Autor: Gherick Wysłano: 15 stycznia 2012; 23:30

Chwila, chwila. Bez przesady. Elias w Atletico gral DOBRZE, u nas problemem jest akurat jego nierowna gra. W koncu Mario Menezes nie powolywalby do reprezentacji totalnego lewusa, a jednak Elias JEST powolywany. Problem jak juz mowilem, mamy z atakiem. Akcje tez tworzy praktycznei tylko Matias (Martins nie ma duzo szans na gre) a skrzydlowi gdy nie gra Matias, a Schaars ma slabszy dzien/dobre krycie, nie dostaja w ogole podan, co przeklada sie na cala gre. Elias jest bardziej srodkowym pomocnikiem, ale nie jest tez typowym przecinakiem, co widac bylo dzisiaj. Bez Rinaudo tracilismy duzo w srodku pola, a Elias dostal żółtko po raz kolejny bardzo szybko, i musial grac delikatnie i ostroznie.

Autor: Method (Online) Wysłano: 15 stycznia 2012; 23:26

Czasami nie rozumiem naszej polityki transferowej. Kupujemy Eliasa który nic nie pokazywał już w Atletico a moglibyśmy spokojnie nawet dostać kogoś na wypożyczenie. Co roku Arsenal, Chelsea, MU a nawet Barca daje wypożyczenia do drugiej ligi hiszpańskiej, trzeciej Angielskiej i dwa sezony temu mogliśmy się pokusić a nawet zdaniem mojego kolegi reportera ganiającego za Arsene Wengerem byliśmy bliscy wypożyczenia Jacka Wilshera. Teraz wolimy kupić piłkarzy którzy nic nie pokazują w swoich drużynach z myślą że liga portugalska jest łatwiejsza i tu sobie poradzi.

Autor: Gherick Wysłano: 15 stycznia 2012; 23:20

A. i gracz meczu - Matias. Zwody, podania prostopadle, asysta, slupek, strzaly na bramke (jako praktycznie jedyny), miód. Szkoda ze tylko on, reszta zachowywala sie jakby ich mottem bylo "Nam strzelać nie kazano"

Autor: mpap Wysłano: 15 stycznia 2012; 23:20

Słupek był Matiasa, imo najlepszego gracza w drużynie Sportingu.Trzeba go sklonować.

Autor: Piasek76 Wysłano: 15 stycznia 2012; 23:18

Nieciekawie... W sumie co mógłbym napisać. Ribas czasem ładne zwody, ale tak naprawdę nic szczególnego. Z Gherickiem się zgadzam w stu procentach, gdyż atak mamy marny. Żeby wygrywać trzeba strzelać. Jako Sportinguista jestem na dobre i na złe z klubem. O mistrzostwo nadal trwa walka, póki co mamy, jak na ligę portugalską, bardzo dużą stratę do czołówki. Ta przewaga może przesądzać już o mistrzostwie, ale niekoniecznie. Jestem pełen wiary i optymizmu. Wierzę zawsze do końca.

Autor: Gherick Wysłano: 15 stycznia 2012; 23:15

Co jak co, ale Domingosa bym nie wywalal. Pilkarzy nie nauczy. Obrona tragicznie przy kontrach, jak i dosrodkowaniach, nawet Onyewu. Zastanawiam sie tylko, co siedzi w glowie Paciencii ze zagral tak a nie inaczej. Owszem, wiekszosc, takze ja bylem za srodkiem Elias, Schaars, Matias, ale po tym jak Elias gral w srodku wywalilbym go juz od kopa. Evaldo na LO gral tez badziewnie, a to co w ostatniej minucie sie stalo to jakas paranoja. Czemu nie gral Jeffren, tego rowniez nie wiem. Szkoda, ze nie wykorzystalismy tego slupka (chyba Ribasa?) wszystko potoczyloby sie inaczej. Ale nawet optymista taki jak ja, stwierdzic musze, ze walczymy juz tylko o 3 miejsce.

Autor: Florek Wysłano: 15 stycznia 2012; 23:15

Najlepiej o dzisiejszym meczu podyskutować jutro jak ochłoniemy bo dzisiaj ciężko o racjonalne i konstruktywne wnioski. Nie tak miał wyglądać początek 2012 roku.

Autor: Method (Online) Wysłano: 15 stycznia 2012; 23:15

Będąc kibicem Arsenalu mogę śmiało powiedzieć że można nie wygrywać trofeów ale być znaną marką i coś grać a nawet nie trzeba wydawdać dużych pieniędzy na to. Nas nic nie łączy z tym poglądem. Gramy padake, nie zdobywamy trofeów ale my nawet nie potrafimy wygrać pojedyńczych łatwych meczów. Wydajemy jak na tę ligę na prawdę dużo pieniędzy a nasz nieudolny trener potrafi tak zmotywować drużynę że po przerwie tracimy 2 bramki , powinniśmy stracić z 3 przynajmniej i strzelamy jedną chociaż strzelamy tutaj raczej nie pasuje.

Autor: mpap Wysłano: 15 stycznia 2012; 23:12

Florku,ja też,tyle że tych zwycięstw nie da się oglądać mając gorącą głowę i co chwilę wyrzucać trenera.Uspokójmy się,w lato była rewolucja, wydano sporo kasy,nowy dyrektor sportowy,nowy prezydent,nowy trener.Czego my oczekiwaliśmy?Że pobijemy Porto i Benfikę na dzień dobry a reszta będzie nas błagać o litość?No daj spokój. Ja się będę cieszył choćby z awansu do ćwierćfinału Ligi Europejskiej (co przy obecnej formie wcale nie będzie łatwe) i jednego krajowego trofeum.Choćby Taca de Portugal.

Autor: Florek Wysłano: 15 stycznia 2012; 23:08

Ja nie jestem takim optymistą jak Ty. Ale jeśli się okaże, że się mylę to śmiało odszczekam moje wystąpienie. Oczywiście nie chcę, aby spełniła się moja czarna wizja bo jako Sportinguistas chcę oglądać zwycięstwa Sportingu.

Autor: Dandan Wysłano: 15 stycznia 2012; 23:06

Mimo tego że masz w wielu aspektach rację, to wciąż uważam, że Paciencia wiele wniósł do zespołu i ostatnie co dziś należy zrobić, to pozbawić to stanowiska. Nie możemy strzelać sobie w stopę.

Na dzień dziś coś jest nie tak mentalnie w zespole...

Autor: mpap Wysłano: 15 stycznia 2012; 23:04

Nie nie widzę,bo Porto i Benfica są po prostu lepsze.Takich różnic, wieloletnich zaniedbań nie da się nadgonić w jednym okienku transferowym wydając 30 mln. Euro.Tu potrzebna jest sukcesywna praca,przynosząca efekty. Od kiedy Freitas jest dyr.sportowym? A Ty już chcesz trenera zmieniać. Ogarnij się trochę.Wygrajmy najpierw Puchar Portugalii i Puchar Ligi,albo chociaż jedno trofeum. "Jedzmy łyżką,a nie chochlą."

Autor: Florek Wysłano: 15 stycznia 2012; 23:00

Zawsze milej ogląda się byłego piłkarza jako trenera swojego klubu niż osobę nie związaną z klubem. To tak samo jak z wprowadzaniem do zespołu wychowanków, a ściągnięciu tuzina "obcych" graczy. Oczywiście skoro trenerem jest Domingos to niech udowodni, że jest w stanie zrealizować cele stawiane przed sezonem. W zeszłym sezonie skład mieliśmy zdecydowanie słabszy niż teraz, a jednak ugraliśmy 3 miejsce. W słabym stylu, ale jednak. Teraz nie ma powiedziane, że się to uda. A przecież mieliśmy włączyć się do walki o mistrzostwo. Jest styczeń, a my walczymy już tylko o 3 miejsce. Widzisz problem?

Autor: mpap Wysłano: 15 stycznia 2012; 22:55

O łał,widzę,że tu już zmiana trenera na tapecie.No nic.Życzę powodzenia, a przed rzucaniem oskarżeń o przywiązanie Paciencii do klubu zastanowić się i sobie samemu zadać pytanie "Co tak naprawdę łączy mnie ze Sportingiem?";<br />

Autor: Florek Wysłano: 15 stycznia 2012; 22:53

AvB jest związany z Porto. Przynajmniej tak mówi, a Paciencia też jest związany z Porto. Mnie osobiście bardzo zawiódł Paciencia bo kompletnie nie potrafi rotować składem i przeprowadzić taktycznych zmian. Taka jest moja opinia i nikt nie musi się z nią zgadzać.

Autor: Dandan Wysłano: 15 stycznia 2012; 22:51

Nie, to żaden wyznacznik czy oddany, czy nie. Paciencia poza biografią niemalże identyczną jak AvB osiągał świetne wyniki Academice i Bradze. Uważam, że to odpowiedni facet na odpowiednim miejscu.

Autor: Dandan Wysłano: 15 stycznia 2012; 22:48

I dlaczego Carrillo nie gra? Btw fajne piąstkowanie. Jeżeli pokażą, że są wielcy i wygrają, to już nigdy w życiu w nich nie zwątpię.

Autor: Method (Online) Wysłano: 15 stycznia 2012; 22:47

przynajmniej ktoś potrafi u nas wykorzystać błąd przeciwnika.

Autor: Florek Wysłano: 15 stycznia 2012; 22:46

Ja uważam, że trenerem klubu powinien być ktoś oddany klubowi. Takim ktoś jest Sa Pinto, który ma świetne wyniki z młodzikami Sportingu.

Autor: Dandan Wysłano: 15 stycznia 2012; 22:45

Najgorsze jest to, że w przeciwieństwie do czołowych lig, tutaj nie wygrywa się ligi ze średniakami, ale w bezpośrednich starciach. A w owych wypadamy słabiutko. Porażka z Maritimo, porażka z merda, porażka z Bragą, remis z Porto. W taki sposób się nie da nic ugrać.

Nawet Paciencia wbrew nazwisku stracił cierpliwość i rozsiadł się w fotelu..

Autor: Florek Wysłano: 15 stycznia 2012; 22:41

Chyba 4 miejsce z Maritimo. 3 miejsce zabierze nam Braga. Ale spokojnie wydamy znów 30mln euro i gówno ugramy, a po kilku sezonach za długi wylecimy jak Boavista.

Autor: Dandan Wysłano: 15 stycznia 2012; 22:39

Przepraszam za łacinę. Myślałem, że to sezon, w którym jesteśmy gotowi utrzeć nosa merdze i Porto, ale jednak wciąż jesteśmy tym samym Sportingiem, który do końca będzie walczył o 3-cie miejsce. :(( Idę się napić..

Autor: Dandan Wysłano: 15 stycznia 2012; 22:38

Ja *******e..

Autor: Florek Wysłano: 15 stycznia 2012; 22:37

Kilka refleksji z mojej strony-
Na początek zwolniony powinien zostać Freitas za swoje nieudolne transfery. Z przekroju kilku miesięcy kasa wydana na Jeffrena, Bojinova, Eliasa, Rodrigueza okazała się wielkim nieporozumieniem. Do tego słaby moim zdaniem trener, który nie ma zielonego pojęcia o taktyce. I tu moim zdaniem powinien dostać szansę Sa Pinto. Z jego charakterem można dużo osiągnąć.
Skoro już teraz mamy takie długi, a sezon skończymy z pustymi rękami bo 4 miejsce w lidze, przegrany prawdopodobnie puchar Portugalii i być może 1/8 LE kasy i chwały nam nie przyniosą tak więc ciekawe do jakiej wyprzedaży dojdzie w czerwcu?

Autor: Florek Wysłano: 15 stycznia 2012; 22:24

Ale jesteśmy frajerami! No nic wydaliśmy 30mln euro na transfery i zakończymy sezon na 4 miejscu. Brawo!

Autor: mpap Wysłano: 15 stycznia 2012; 22:06

Zaskoczył mnie Domingos swoimi decyzjami.Od razu dwie zmiany w obronie i wystawienie Insuy na skrzydle? no no... szkoda,że nie przynosi to żadnego efektu.Jak dla mnie za Evaldo powinien wejść teraz Carrillo,Insua wraca na obronę,później wprowadzenie Bojinova za Eliasa.i MOOOOOŻE wygramy.

Autor: mpap Wysłano: 15 stycznia 2012; 20:02

My nie mamy słabej obrony, bo Pereira, Insua i Onyewu to gracze na poziomie i w swojej najwyższej formie bardzo mocny skład. Problemem jest wyłącznie Polga. Ddziś za niego albo Rodriguez, albo Carrico.Nie widzę innej możliwości.W ataku Bojinov, Ribasa bym wprowadził na zmęczonego przeciwnika.Będzie chciał się pokazać, więc jest szansa,że błyśnie.

Autor: Gherick Wysłano: 15 stycznia 2012; 18:19

Szczerze powiedziawszy, to nie obrona jest problemem. Mamy bramek straconych tyle co Benfica, a bodajze 3 wiecej niz Porto. W Lidze Europy tez wypadamy pod tym wzgledem nie najgorzej. TAK. Wbrew wszystkiemu, problem lezy w ataku. Tracimy bramki, i nie strzelamy na tyle, zeby wygrac. Patrzcie na Real, ktory ma ponad 2x wiecej bramek straconych niz Barca, a ma 6 pkt przewagi. Dlaczego? Bo ma tez 12 bramek wiecej strzelonych niz galaktyczna Barcelona. Wniosek ? Dalej strzelecko jestesmy wzglednie slabi, a na pewno slabsi od merdy i Porto. Dopiero jak nauczymy sie wykorzystywac kazdy blad rywala, i na 5 okazji w meczu wykorzystamy przynajmniej 2 (jak to czesto Porto czyni) bedziemy mogli wygrywac. Co do meczu licze na nasza wygrana 3:1, a takze na mecz od 1 minut RIBASA i RODRIGUEZA, bo od patrzenia na Bojinova i Polge mam ochote zwrocic wczorajszy obiad.

Patricio - Pereira, Rodriguez, Onyewu, Insua - Elias, Schaars, Matias - Jeffren, Ribas, Capel

zmiany:<br /> ~50 min Carillo -> Jeffren
~60-70 min Ribas -> Andre Martins (Carillo na atak, Matias na prawe skrzydlo)
~80 min Capel -> Evaldo (i Insua na lewe skrzydlo, a Evaldo na lewa obrone)

tak w razie w miare korzystnego wyniku, w razie niekorzystnego, wprowadzic Bojinova i Carillo, i cisnac na maxa !

Autor: Florek Wysłano: 15 stycznia 2012; 17:32

Dobry styl w tym meczu nie jest dla mnie priorytetem, wystarczy jak wygramy jedną bramką. Chociaż mamy tak dziurawą obronę, że o zero z tyłu może być bardzo ciężko. Forca Sporting!

Autor: Piasek76 Wysłano: 15 stycznia 2012; 15:52

6-0 para Sporting

Autor: Richelieu Wysłano: 15 stycznia 2012; 12:44

Rui Patricio - Joao Pereira, Rodriguez, Onyewu, Insua- Carrico - Schaars, Elisas - Matias, Ribas, Capel

I jedziemy z Arcybiskupami :) liczę na skromne 1:0 lub 2:1

Panel użytkownika
Następny mecz
Poprzedni mecz

      Liga Europejska

Sporting Lizbona

Legia Warszawa

Miejsce: Estadio Jose Alvlade
Data: 2012-02-23 20:05:00
Bukmacherzy, wyniki na żywo, kursy bukmacherskie, jak grać w Fortuna zakłady bukmacherskie Czytaj porady na Wincomparator!
Tabela ligowa
Tabela strzelców
Klub M. P.
1. FC Porto 12 30
2. Benfica Lizbona 12 30
3. Sporting Lizbona 12 26
4. Sporting Braga 12 22
5. Marítimo 12 22
6. Académica Coimbra 12 16
Foto miesiąca
Video miesiąca
Sporting Lizbona

Piękny gest piłkarzy po strzeleniu bramki przez Matiasa w meczu z Uniao, którzy pokazali iż wspierają groźnie kontuzjowanego Fabio Rinaudo.

Sonda
Statystyki
Która formacja powinna zostać jeszcze wzmocniona?
Bramka
Obrona
Pomoc
Atak
Nie potrzebujemy już żadnych wzmocnień

Partnerzy
Linki
Bayern Monachium FC Porto Santos fc Real Saragossa Polski serwis fanów The Blues Everton Polonia OnLine - Serwis kibiców Czarnych Koszul Mecze na żywo przez Internet borusia dortmund PSG, Paris Saint Germain Ajax Ajax Amsterdam Feyenoord Roterdam Malaga CF PSV PortsmouthFC.pl Athletic Bilbao Boca Juniors Lwi Pazur OM systemy

Copyright © 2010 SportingPoland.com, wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: KStudio

Strona główna Reklama Redakcja