Reprezentacja Portugalii pod wodzą Carlosa Queiroza z dwoma zawodnikami Sportingu w pierwszym składzie: Pedro Mendesem oraz Liedsonem, w swoim pierwszym meczu na Mistrzostwach Świata zremisowała bezbramkowo z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Zwyciężyło natomiast Chile z Matiasem Fernadezem w składzie, które pokonało Honduras 1:0. Spotkanie Portugalii z Wybrzeżem Kości Słoniowej zapowiadało się jako wydarzenie pierwszej fazy grupowej mistrzostw świata. Tymczasem hit rozczarował będąc przeciętnym widowiskiem. Nie takiego meczu spodziewali się kibice na całym świecie. Obie drużyny grały bardzo zachowawczo, a w całym meczu oddały zaledwie trzy celne strzały. Na boisku zobaczyliśmy dwie wielkie gwiazdy - Cristiano Ronaldo oraz Didiera Drogbę. Ronaldo błysnął raz. W 11 minucie pojedynku ładnie uderzył z 30 metrów trafiając w słupek bramki Wybrzeża. Drogba pojawił się na murawie w 66 minucie. Zagrał na własną odpowiedzialność, ponieważ nie jest jeszcze w pełni zdrowy po kontuzji ręki. Drogba mógł zostać nawet bohaterem pojedynku. W doliczonym czasie gry miał świetną okazję strzelecką, jednak niepotrzebnie próbował podawać piłkę do kolegi.
Wybrzeże Kości Słoniowej - Portugalia 0:0
WKS: Barry - Demel, Kolo Toure, Zokora, Tiene - Gervinho (82 Keita), Yaya Toure, Eboue (89 Romaric), Tiote, Kalou (66 Drogba) - Dindane.
Portugalia: Eduardo - Paulo Ferreira, Carvalho, Bruno Alves, Fabio Coentrao - Cristiano Ronaldo, Mendes, Meireles (85 Amorim), Deco (62 Tiago), Danny (55 Simao) - Liedson.
Żółte kartki: Zokora, Demel (WKS), Cristiano Ronaldo (Portugalia).
Od pierwszego gwizdka Chilijczycy mieli ogromną ochotę do gry, szarżowali na bramkę Valladaresa. Blisko objęcia prowadzenia byli już w 2. minucie, kiedy techniczne uderzenie z rzutu wolnego Fernandeza przeleciało tuż nad poprzeczką.
Kolejne dwa kwadranse w wykonaniu podopiecznych Marcelo Bielscy przypominało jednak bicie głowa w mur. Czasem niemal zakładali założyć rywalowi "hokejowy zamek" w okolicach jego pola karnego, ale uderzenia w światło bramki nie było.
Kiedy frustracja jak do tej pory bezradnych w ofensywie Chilijczyków sięgnęła zenitu, piłka wreszcie wpadła do siatki. Płaskie zagranie w pole karne Isli, na bramkę strzałem z najbliższej odległości zamienił Beausejour.
Mimo dalszego natarcia, ekipa "La Roja" rezultatu podwyższyć nie zdołała. Wyrównującego gola mógł za to zdobyć Honduras. Piłkę po strzale z rzutu wolnego Nuneza ponad bramkę zdołał sparować nie mający wiele pracy w pierwszej odsłonie Bravo.
Kto wie jak potoczyłby się ten mecz, gdyby sędzia tuż po wznowieniu gry odgwizdał ewidentny faul na Izaguirrze. Obrońca Hondurasu biegł z piłką w kierunku bramki, kiedy na pograniczu szesnastki został powalony przez jednego z chilijskich obrońców. Sytuacja ta nie zmieniła jednak ani trochę obrazu gry. Zespół z Ameryki Południowej nadal dominował, ale broniący się prawie całą jedenastką Honduranie dzięki ofiarnej grze i momentami szczęściu nie dopuszczali rywali do groźnych sytuacji.
Drużyna Chile dogodną sytuację do zdobycia drugiego gola miała w 62. minucie. Czystą pozycję do oddania strzału w polu karnym wypracował sobie Alexis Sanchez, ale jego potężne uderzenie minęło słupek o pół metra.
Prawdziwego pecha miał kilka minut później jego kolega - Ponce. Piłka po stałym fragmencie gry trafiła do niego, gdy stał tuż przed linią bramkową, ale mimo to futbolówka nie znalazła się w siatce. Świetnie spisał się Valladares, którego parada śmiało będzie mogła kandydować do miana interwencji mundialu.
W kolejnej serii gier 21 czerwca Chile zmierzy się ze Szwajcarią, a Honduras zagra z Hiszpanami, którzy w środę grają w meczu otwarcia ze Szwajcarią.
Honduras - Chile 0-1 (0-1)
BRAMKA: 0-1 Jean Beausejour (34).
Honduras: Noel Valladares - Osman Chavez, Maynor Figueroa, Ramon Nunez (78. Walter Martinez), Emilio Izaguirre - Wilson Palacios, Amado Guevara (66. Hendry Thomas), Sergio Mendoza, Roger Espinoza - Edgar Alvarez, Carlos Pavon (60. Georgie Welcome).
Chile: Claudio Bravo - Mauricio Isla, Gary Medel, Waldo Ponce, Arturo Vidal (81. Pablo Contreras) - Carlos Carmona, Rodrigo Millar (52. Gonzalo Jara), Matias Fernandez, Jorge Valdivia (87. Mark Gonzalez) - Jean Beausejour, Alexis Sanchez.
| Klub | M. | P. | |
| 1. | FC Porto | 12 | 30 |
| 2. | Benfica Lizbona | 12 | 30 |
| 3. | Sporting Lizbona | 12 | 26 |
| 4. | Sporting Braga | 12 | 22 |
| 5. | Marítimo | 12 | 22 |
| 6. | Académica Coimbra | 12 | 16 |
Reklama
Redakcja