Pongoll daje zwycięstwo... Maritimo

Dodał: Richelieu, źródło: własne, 2010-03-26 21:13:21

Ile dla Sportingu znaczy duet Migule Veloso - Joao Moutinho mogliśmy się przekonać wczorajszego wieczoru. Lwy bez swoich największych gwiazd zawiodły na całej linii i po bardzo słabym spotkaniu uległy na wyjeździe ekipie Maritimo Madeira 2:3. Trener Carlsos Carvalhal postanowił posłać do boju z Maritimo dość eksperymentalny skład. Jak wiemy z powodu nadmiaru żółtych kartek nie mogli wystąpić wyżej wymienieni Joao Moutinho oraz Miguel Veloso, czyli kluczowi zawodnicy drugiej linii. Wszystko wskazywało na to, iż obu wyżej wymienionych piłkarzy zastąpi duet Matias Fernadez - Bruno Pereirinha a tym czasem trener zdecydował się przesunąć do drugiej linii nominalnego prawego obrońce Joao Pereirę oraz postawić na Adriena Silvę. Ze skutkiem umiarkowanie dobrym. Największym pechowcem bez wątpienia został Florent Sinama-Pongoll, który pojawił się na placu gry na ostatni kwadrans zmieniając bezproduktywnego Carlosa Saleiro, jednak pech chciał, iż w 83 minucie piłka po jego niefortunnej interwencji całkowicie zaskoczyła Rui Patricio i wpadła do bramki tym samym dając prowadzenie gospodarzą 2:1. Później jeszcze na 3:1 podwyższył Pittbul a wypracowany i wykorzystany prze Pongolle rzut karny w doliczonym czasie gry był zaledwie skromną rehabilitacją dla Francuza za wcześniejszą fatalną interwencje. Tak w skrócie wyglądała druga połowa. W pierwszej kibice zgromadzeni na przebudowywanym Estadio de Madeira obejrzeli dwie bramki. Najpierw na prowadzenie gospodarzy po błędzie Adriena oraz Grimiego wyprowadził Tcho jednak kilka minut później Lwy doprowadziły do remisu za sprawą Joao Pereiry, który wykorzystał ładne dośrodkowanie od Yannicka Djalo. I to na dobrą sprawę wszystko co ciekawego działo się w tym spotkaniu. Mecz stał na słabym poziomie i tylko te łącznie 5 zdobytych bramek pozwala nieco przyćmić fatalny obraz gry głównie Sportingu, który niestety ale zasłużenie przegrał z Maritimo. Ekipa z Madeiry była wczorajszego wieczoru po prostu lepsza i wydaje się, że tym zwycięstwem mogła na dobre wbić gwóźdź do trumny swojego byłego trenera Carlosa Carvlahala, którego dni na Estadio Alvalade zdają się już policzone i zakończy on pracę wraz z wygasającym w maju kontraktem...


24 kolejka Ligi Sagres
2010-03-26 Estádio dos Barreiros (Funchal).
Árbiter: Vasco Santos (Porto).
Árbitrzy liniowi: Alexandre Freitas e Tomás Santos.

 

Marítimo, 3
Peçanha; Paulo Jorge, Robson, Jo?o Guilherme e Alonso; Rafael Miranda, Taka (Baba, 45 m) e Tchô (Claudio Pitbull, 81 m); Manu, Djalma e Kleber (Diakité, 89 m).

Trener: Mitchell Van der Gagg.

Niewykorzystane zmiany: Marcelo, Cherrad, Briguel e Dylan.

Gole: Paulo Jorge (16 m), Sinama-Pongolle (82 m, p.b.) e Cláudio Pitbull (90 m).

 

SPORTING, 2
Rui Patrício, Abel (Matias Fernandez, 45 m), Tonel, Anderson Polga e Leandro Grimi; Adrien Silva (Pereirinha, 60 m), Pedro Mendes, Jo?o Pereira e Yannick Djaló; Carlos Saleiro (Sinama-Pongolle, 77 m) e Liedson.

Trener: Carlos Carvalhal.

Niewykorzystane zmiany: Tiago, Mexer, Simon Vukcevic e Hélder Postiga.

Gole: Jo?o Pereira (36 m) e Sinama-Pongolle (90 + 4 m).

 

Podobne newsy
Oceń news

Łącznie oddano 1 głosów

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: dzikula Wysłano: 27 marca 2010; 11:23

Co się z tym Sportingiem dzieje? :/

Autor: lew18 Wysłano: 26 marca 2010; 23:47

Teraz dobitnie widać, że zimowe transfery zrobione pochopnie były mega błędem. Zatrudnienie za gigantyczną jak na realia Sportingu sumę prawie 7 mln euro Pongolle było największym niewypałem transferowym chyba w całej Portugalii od nie pamiętnych lat. Ehhhh marzy mi się, żeby Costinhia zbudował taką drużynie jak Rui Costa w benfice. No ale z drugiej strony i Costa popełniał błędy transferowe w ubiegłym sezonie ale te dokonane w lipcu i styczniu przemyślane, i trafne. Dość powiedzieć, że Saviola kosztował 5 mln euro a gdzie umiejętnościami Pongollemu do Savioli. NIECH TEN SEZON SIĘ JUŻ SKOŃCZY :(

Autor: scp Wysłano: 26 marca 2010; 23:35

Andre Villas-Boas..............

Autor: Paula Wysłano: 26 marca 2010; 23:33

Mecz bardzo słaby i tyle. Sprawiedliwy byłby remis no ale cóż. Szkoda mi trochę Pongolla, bo rzeczywiście miał pecha, że piłka w niego trafiała ale nie mam do niego jako tako pretensji bo to była 83 minuta gry a raczej kopaniny bez większego celu. Brak Veloso i Moutinho w przyszłym sezonie będzie dla nas ciosem po którym będzie bardzo ciężko bez sensownych transferów walczyć nawet o pierwszą trójkę. Dziękuję dobranoc :)

Autor: Richelieu Wysłano: 26 marca 2010; 23:29

Obejrzyj, że sobie powtórkę tej bramki! Co miał zrobić teleportować się z tego miejsca? zresztą przed nim stał Matias i nie trafił w piłkę chcąc ja wybić i temu ta trafiła w Pongolle.

Autor: Staszek Wysłano: 26 marca 2010; 23:24

On sam jest jak taki wielki pech... Nawet przy karnym jakby go nie podcial to pewnie by nie dobiegl do pilki ;/ Co mecz gral to nie zagral dobrze a tu wraca po kontuzji i juz niszczy nam resztke nadziei...

Autor: Richelieu Wysłano: 26 marca 2010; 23:16

Mecz fatalny. Tak jak ktoś napisał już Maritimo ponownie chyba zwolniło Carvalhala, bo nie wierzę, żeby mimo wszelkich chęci włodarze zaufali trenerowi, który prowadzi drużynę tak nie równo. Dla przypomnienia powiem tylko, że Paulo Bento w ostaniach 6 kolejkach poprzedniego sezonu nie mógł skorzystać z 9 ! zawodników, którzy regularnie grali w sezonie a odniósł 6 zwycięstw. Co do Pongolle to nie wiem czemu tak na niego bluzgacie, miał pecha bo piłka się od niego odbiła i tyle.

Autor: Florek Wysłano: 26 marca 2010; 23:14

Oby ten sezon się już skończył... Nie gra Veloso i Moutinho i już taktycznie leżymy na klanach. Co będzie jak oni odejdą? Aż strach pomyśleć.

Autor: Staszek Wysłano: 26 marca 2010; 23:13

Jutro

Pongolle kontuzjowany!

Podczas kontaktu z w 93 minucie meczu nogi Pongolle'a z noga Diakite doszło do złamania kości strzałkowej! Pongolle nie gra do końca sezonu!

Sportinguistas: <jupi>

Autor: Staszek Wysłano: 26 marca 2010; 23:11

I nawet trafil gdzie powinien... 3:2

Autor: Florek Wysłano: 26 marca 2010; 23:11

Występ Sportingu w skali 1-10 to 1. Koszmarny mecz, na + jedynie Pereira. Reszta to dno. Oby po sezonie sprzedali do jakiegoś amatorskiego klubu Pongolla i nie będę musiał oglądać tego debila. Nawet Postiga jest lepszy od niego a to już o czymś świadczy.

Autor: Staszek Wysłano: 26 marca 2010; 23:10

O jaaaaaaaaaaa Połamangolle wywalczyl karnego...

Autor: lew18 Wysłano: 26 marca 2010; 23:09

1:3...... Maritimo zdaje się po raz drugi zwolniło Carvalhala w przeciągu roku. Eh....

Autor: Staszek Wysłano: 26 marca 2010; 23:08

***** JEBANA MAC ***** **** JA *******E NO **** ZE **** *****AAAAA

Autor: Florek Wysłano: 26 marca 2010; 23:08

Po sezonie trzeba zrobić po prostu rewolucje w składzie i wy***** połowę złomu i tyle. Właśnie jest 3:1!!!!!!

Autor: Staszek Wysłano: 26 marca 2010; 23:06

<szczypie> miał 15 minut i nas nie zawiodl.. ;/ w koncu trafil ;/

Autor: Florek Wysłano: 26 marca 2010; 23:06

Staszek- Święte słowa!

Autor: Staszek Wysłano: 26 marca 2010; 23:05

Gdy widze takie mecze to juz nawet nie chce mi sie rzygac... ;/ To moim rzygom chce sie rzygac ;/

Autor: Piasek76 Wysłano: 26 marca 2010; 23:04

Haha uszczypnijcie mnie... Debiutancki gol Pongolla !

Autor: Florek Wysłano: 26 marca 2010; 23:00

No to Sinama BezGola ma już premierowego gola w Portugalii za sobą [*]

Autor: Staszek Wysłano: 26 marca 2010; 22:59

***** MAC KTO TU CHCE JESZCEZ TEGO POLAMANAGOLLA? JA PIER-DO-LE

Autor: lew18 Wysłano: 26 marca 2010; 22:53

Saleiro [*]

Autor: Staszek Wysłano: 26 marca 2010; 22:25

no w ostatniej akcji to sie Tonel nie popisal :)

Autor: lew18 Wysłano: 26 marca 2010; 22:16

Ja dopiero wróciłem do domu wiec odpalam meczyk :) z tego co czytam narazie marniutko grają ale wynik nie najgorszy. Zobaczymy jak zagrają w drugiej połowie. Forca Sporting!

Autor: Richelieu Wysłano: 26 marca 2010; 22:09

Pierwsza połowa SŁABA. To najłagodniejsze słowo aby ja określić. Słabo Yannick i nie zmienia tego faktu nawet ładna asysta bo przez resztę pierwszej połowy ani raz celnie nie podał ani nie kiwnął bez straty. Przy golu wyraźnie spóźniony Adrien i Grimi nie wiadomo gdzie (no i dalej nawet dośrodkować nie potrafi). Słabo atak ale w sumie Saleiro i Liedson są uzależnieni od pomocy a tej jak narazie nie ma. Jedyni na plus na razie to Pedro Mendes (mózg drużyny bez dwóch zdań dzisiaj, rozgrywa dobrze na skrzydła no i w obronie bezbłędny) i Tonel, który jest nie do przejścia po ziemi czy w powietrzu. No nic czekamy na II połowę, może uda się coś wepchnąć...

Autor: Staszek Wysłano: 26 marca 2010; 22:05

W pierwszej polowie jak dla mnie najlepiej Pereira, Yannick e Mendes :) reszta lichutko.

Autor: Staszek Wysłano: 26 marca 2010; 22:01

No strach pomyslec co bedzie jak odejdzie i Capitao i Veloso... Bedzie to co w pierwszej polowie - 2 akcje godne zauwazenia a reszta dno...

Autor: Staszek Wysłano: 26 marca 2010; 21:56

Golazo para Sporting e Joao Pereira!

Autor: Piasek76 Wysłano: 26 marca 2010; 21:56

Pereira i wyrównujemy !

Autor: Piasek76 Wysłano: 26 marca 2010; 21:55

Moutinho i Veloso to mózg tej drużyny. A bez mózgu reszta ciała jest upośledzona i nie potrafi funkcjonować. Tak właśnie wyglądała I połowa w wykonaniu naszych Lwów...

Autor: Staszek Wysłano: 26 marca 2010; 21:37

Moze nie tyle co kiksie ale Grimi byl tam gdzie byc nie powinien ;/

Autor: Staszek Wysłano: 26 marca 2010; 21:36

Ja *******e mowilem ;/ 0:1 po kiksie ;/

Autor: Staszek Wysłano: 26 marca 2010; 21:35

15 minut minelo i jakos narazie to licho wyglada...

Autor: Staszek Wysłano: 26 marca 2010; 21:26

Osobiscie wypróbowałbym w przyszlosci taki manewr z Pedro Silva... Nawet chyba i ronny moglby sobie na LP dac rade jak wrocilby :)

Autor: Richelieu Wysłano: 26 marca 2010; 21:25

Tak:)

Autor: Petrozza7 Wysłano: 26 marca 2010; 21:24

http://www.soccertvlive.net/watch/14798/1/watch-maritimo-funchal-vs-sporting-lisbon-live-stream.html

Obraz się NIE zawiesza

Autor: Staszek Wysłano: 26 marca 2010; 21:23

Czyli Joao Pereira w pomocy!

Autor: Richelieu Wysłano: 26 marca 2010; 21:22

http://www.atdhe.net/15978/watch-maritimo-funchal-vs-sporting-lisbon

Autor: Galford Wysłano: 26 marca 2010; 21:15

ma ktos działający link ?

Panel użytkownika
Następny mecz
Poprzedni mecz

      Puchar Portugalii

Nacional

Sporting Lizbona

Miejsce: Estadio Madeira
Data: 2012-02-08 16:00:00
Bukmacherzy, wyniki na żywo, kursy bukmacherskie, jak grać w Fortuna zakłady bukmacherskie Czytaj porady na Wincomparator!
Tabela ligowa
Tabela strzelców
Klub M. P.
1. FC Porto 12 30
2. Benfica Lizbona 12 30
3. Sporting Lizbona 12 26
4. Sporting Braga 12 22
5. Marítimo 12 22
6. Académica Coimbra 12 16
Foto miesiąca
Video miesiąca
Sporting Lizbona

Piękny gest piłkarzy po strzeleniu bramki przez Matiasa w meczu z Uniao, którzy pokazali iż wspierają groźnie kontuzjowanego Fabio Rinaudo.

Sonda
Statystyki
Która formacja powinna zostać jeszcze wzmocniona?
Bramka
Obrona
Pomoc
Atak
Nie potrzebujemy już żadnych wzmocnień

Partnerzy
Linki
Bayern Monachium FC Porto Benfica Lizbona Real Saragossa Polski serwis fanów The Blues Everton Polonia OnLine - Serwis kibiców Czarnych Koszul Mecze na żywo przez Internet borusia dortmund PSG, Paris Saint Germain Ajax Ajax Amsterdam Feyenoord Roterdam Malaga CF PSV PortsmouthFC.pl Athletic Bilbao Boca Juniors Lwi Pazur OM systemy

Copyright © 2010 SportingPoland.com, wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: KStudio

Strona główna Reklama Redakcja