Polga: "Bądźmy bardziej ambitni"

Dodał: jedrulaa, źródło: sporting.pt, 2011-09-08 12:59:41

W tym tygodniu oficjalna strona Sportingu Lizbona dostarczyła nam ekskluzywny wywiad z doświadczonym stoperem Andersonem Polga. Teraz mamy dziesiąty rok przygody z Lwami Brazylijczyka, który mówi o obecnym sezonie, a także o nowych graczach, którzy zawitali tego lata na Alvalade.

 

Macie za sobą trudny start w walce o mistrzostwo, jak drużyna zareagowała podczas przerwy na mecze międzynarodowe?

To zawsze jest dobre, kiedy przerwa międzynarodowa pozwala nam na poprawienie naszej gry. Oczywiście było by lepiej, gdybyśmy wygrali swój ostatni mecz, ponieważ bylibyśmy teraz w lepszej pozycji startowej, która pozwalałaby nam się odbić i moglibyśmy ściągnąć trochę nogę z gazu na treningach. W ciągu kilku ostatnich dni pracowaliśmy nad tymi elementami naszej gry, nad którymi nie popracowaliśmy tak dobrze wcześniej. Ciężko pracujemy, aby codziennie upewniać się, że nie popełnimy tych samych błędów na boisku. Wyniki nie byłby takie, jakich byśmy oczekiwali i dlatego jesteśmy teraz nieco za naszymi głównymi rywalami, ale ta przerwa jest dobrą szansą dla piłkarzy, którzy dopiero dołączyli do zespołu aby lepiej przyjrzeli się Portugalskiemu futbolowi. Żaden klub nie wypada z walki w lidze po trzech meczach, ale teraz nie możemy pozwolić sobie na utratę zbyt wielu punktów. Wiemy, że zwyciężanie od teraz do końca sezonu to trudne zadanie, ale musimy wpaść w trans wygrywania, zwłaszcza na Alvalade. W domu musimy być bardziej ambitni i musimy zrozumieć, że teraz nie ma miejsca na pomyłki.

 

Jako, że jesteś jednym z najstarszych zawodników w klubie, jak ocenisz nowych graczy, pozyskanych tego lata?

To był trudny start dla każdego. Chcemy zerwać ze złymi nawykami i wprowadzić klub na zwycięską ścieżkę, a to nie pomaga zawodnikom w zaadaptowaniu się do Portugalskiej piłki. Wyniki były złe, ale niektórzy gracze już pokazali swoje indywidualne umiejętności, a kiedy już się całkowicie zaaklimatyzują to pomogą nam w zwycięstwach, których pragniemy. Stwarzaliśmy wiele sytuacji bramkowych, co znaczy, że potrafimy grać razem, ale kiedy nie umieszczasz piłki w siatce w meczach ligowych, to może się to zemścić. Na treningach pracowaliśmy nad wykończeniem, ale byliśmy też fajnie nastrojeni na grę w defensywie. Musimy być gotowi na wszystko.

 

Czy mecz z Maritimo przywrócił wspomnienia odnośnie ich gry przy stałych fragmentach?

W tym sezonie graliśmy nieźle w defensywie i nie traciliśmy zbyt wielu bramek po stałych fragmentach w przeciągu wielu gier. Czasem ludzie tworzą złudzenia, takie jak to, że mamy problemy z bronieniem podczas stałych fragmentów i to stało się w meczu z Maritimo, kiedy straciliśmy dwa gole po rzutach rożnych. Te dwa gole padły raczej przez nasze ustawienie i niektóre spóźnione reakcje, kiedy trzeba było zaatakować piłkę, ale - czy tego chcesz czy nie - takie rzeczy się zdarzają. Najważniejsze jest to, że teraz wiem gdzie przysnęliśmy i postaramy się nie popełniać więcej tych samych błędów. Musimy skupić się na ciężkiej pracy, ale nie z powodu dwóch ataków w jednym meczu, przez które wszystko co robiliśmy poszło na marne.

 

Jak podsumowałbyś byś swoje dotychczasowe występy w tym sezonie?

Czuję się dobrze i nie miałem jeszcze żadnych problemów fizycznych, z którymi musiałem się zmagać w kilku pierwszych dniach sezonu. Dobrze dogaduję się z moimi nowymi kolegami i fakt, że mamy w składzie kilku chłopaków, którzy grali już u trenera Domingosa, jest bardzo pomocny. Pracuje on inaczej niż poprzedni trenerzy, z którymi pracowałem tu w ostatnich latach i to, że trzech naszych obrońców z nimi współpracowało jest ważne dla wprowadzania jego pomysłów, zwłaszcza jeżeli chodzi o ustawienie i komunikację.

 

To twój dziesiąty sezon w klubie, a twój kontrakt wygasa wkrótce. Jakieś plany na przyszłość?

Jestem skupiony na tym, co jest teraz. Chcę pracować tak mocno, jak to tylko możliwe, by pomóc drużynie w zrealizowaniu założeń. Nie zamierzam zawieszać jeszcze butów na kołku, ale teraz chcę pomóc Sportingowi w wygrywaniu.

 

Wiadomość dla fanów?

To było wspaniałe czuć wasze wsparcie dotychczas w tym sezonie. Chcemy wygrywać dla fanów i naprawdę niewiele jest potrzebne by wszystko zaczęło się układać.

Podobne newsy
Oceń news

Łącznie oddano 0 głosów

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: firu Wysłano: 11 września 2011; 00:58

Ja ogolnie przegapiłem dzisiaj połowę meczu... zobaczyłem że jest 1-0 dla Pacos i powiedzialem ze nie bede oglądał :P

Nie ogladałem - wygraliśmy ;D

Musze przestać oglądać ! :D

W związku z powyższym nie będę komentował zbytnio tego wyniku

Ważne że mamy 3 punkty ;) 8 minut - z 0-2 na 3-2 ;) Ładnie :D Guimaraes nam w zeszłym roku takiego psikusa sprawili, to teraz my :>;<br />
Ale i tak to nie zmienia faktu że powinniśmy ich połknąć od razu... dobrze że są punkty ale trzeba grać lepiej, bo nie mam zamiaru obgryzać paznokci z nerwów oglądając mecze że średniakami :P

Autor: Staszek Wysłano: 11 września 2011; 00:33

Ja tam nie wiem, ogladalem wpierdul adamka ;/

Autor: Florek Wysłano: 10 września 2011; 23:30

Nie wiem jak udało się Nam wygrać, ale powiem tak:<br /> Nasza gra defensywna jest niedopuszczalna na takim poziomie. Ok kilku sezonów tracimy frajerskie bramki i nic z tym nie robimy. Do tego strasznie wkurza mnie obecna koncepcja Domingosa, który zbytnio rotuje składem. Dziwi mnie fakt, że Izma i Ricky grzeją ławę i muszą dopiero wejść, żeby uratować mecz. Dla Izmy to już 3 bramka ligowa, a większość czasu spędza na ławce... Boję się, że Nasza słaba postawa w defensywie stanie się łatwym kąskiem w meczach z silniejszym rywalem, zresztą Patricio też się nie popisał dzisiaj, choć wybronił też sytuacje. Chciałbym wierzyć, że dzisiejsza wygrana w takich okolicznościach sprawi, że zaczniemy grać na miarę oczekiwań, jednak zbyt długo żyjemy taką nadzieją i po dzisiejszej wygranej mam mieszane uczucia. Z jednej strony pokazaliśmy jaja i wybroniliśmy się z beznadziejnej sytuacji, a z drugiej strony wciąż popełniamy mnóstwo prostych i głupich błędów jakich nie popełniają wielkie drużyny. Zobaczymy, jako kibic chcę po prostu oglądać ofensywnie nastawiony zespół w każdym spotkaniu, a wyniki muszą przyjść.

Autor: Florek Wysłano: 10 września 2011; 22:49

A tak z innej beczki, czy to nie ma czasem najgorszy początek sezonu w historii klubu?

Autor: Florek Wysłano: 10 września 2011; 22:46

Domingos OUT! Zdecydowanie wolałem Carvalhala. Przynajmniej za niego mieliśmy jakiś styl chociaż skład wołał o pomstę do nieba. Domingos co mecz wystawia zupełnie inny skład! Eksperymenty w trakcie sezonu, czy on ma problem z głową? Pereirinha w 1 składzie, Bojinov na szpicy!? Domingos w ogóle nie ma pomysłu jak rozruszać zespół, personalnie wyglądamy dobrze, ale jako zespół fatalnie. Dla Naszego dobra odpuśćmy sobie LE i skupmy się na lidze, żeby chociaż znaleźć się w pierwszej szóstce.
PS- matex, gdzie jesteś znawco?

Autor: Florek Wysłano: 10 września 2011; 21:35

Vivo o Sporting!!!!!!!!!!!!!!

Panel użytkownika
Następny mecz
Poprzedni mecz
Bukmacherzy, wyniki na żywo, kursy bukmacherskie, jak grać w Fortuna zakłady bukmacherskie Czytaj porady na Wincomparator!
Tabela ligowa
Tabela strzelców
Klub M. P.
1. Nacional 0 0
2. Vitoria Guimaraes 0 0
3. Rio Ave 0 0
4. FC Porto 0 0
5. Benfica Lizbona 0 0
6. Sporting Lizbona 0 0
Foto miesiąca
Video miesiąca
Sporting Lizbona

Marat Izmailov oraz Emiliano Insua przybliżyli Sporting do półfinału Ligi Europejskiej..

Sonda
Statystyki
Która formacja powinna zostać jeszcze wzmocniona?
Bramka
Obrona
Pomoc
Atak
Nie potrzebujemy już żadnych wzmocnień

Partnerzy
Linki
Bayern Monachium FC Porto Benfica Lizbona Real Saragossa Napoli Everton Polonia OnLine - Serwis kibiców Czarnych Koszul Mecze na żywo przez Internet borusia dortmund PSG, Paris Saint Germain Ajax Ajax Amsterdam Feyenoord Roterdam Malaga CF PSV PortsmouthFC.pl Athletic Bilbao Boca Juniors OM Lwi Pazur systemy

Copyright © 2010 SportingPoland.com, wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: KStudio

Strona główna Reklama Redakcja