Trener Paulo Sergio nie krył swojej frustracji po końcowym gwizdku sędziego w meczu z Rangers w którym to Lwy straciły gola w doliczonym czasie gry i odpadły z rozgrywek Ligi Europejskiej. "Jest niezwykle trudno rozmawiać teraz. To nie jest normalne... Strata gola w czasie gdy mieliśmy na boisku zawodników wprowadzonych w celu wzmocnienia obrony. jest to niewdzięczne, niesprawiedliwe i bolesne dla nas. Jest to bardzo trudny okres ale zespół zawsze wychodzi na boisko z wolą walki i zwycięstwa. Jak widać brakuje nam również szczęścia w takich momentach jak dzisiaj. Musimy pracować, aby odwrócić sytuację. Nie ma wiele czasu na rozpamiętywanie tego spotkania bo już w niedziele czeka nas walka o ligowe punkty z Nacionalem. Moja dymisja? odpowiadałem na to pytanie już tysiąc razy. Jeśli rozwiązaniem jest zmiana trenera, decyzja będzie musiał podjąć zarząd klubu. Nie wymiguje się od odpowiedzialności za ostatnie wyniki ale nadal mam motywację do pracy w tym klubie" - zakończył.
| Klub | M. | P. | |
| 1. | Nacional | 0 | 0 |
| 2. | Vitoria Guimaraes | 0 | 0 |
| 3. | Rio Ave | 0 | 0 |
| 4. | FC Porto | 0 | 0 |
| 5. | Benfica Lizbona | 0 | 0 |
| 6. | Sporting Lizbona | 0 | 0 |
Reklama
Redakcja