Mały kroczek w drodze do 1/8

Dodał: Richelieu, źródło: sport.pl, 2012-02-18 15:26:50

Sporting dwukrotnie przegrywał z Legią Warszawa jednak dwukrotnie doprowadzał do remisu. Lwy potrafili odpowiedzieć na bramki Jakuba Wawrzyniaka i Janusza Gola za sprawą Daniela Carrico oraz Andre Santosa i to Lizbończycy są w lepszej sytuacji przed rewanżem, który odbędzie się w czwartek, 23 lutego na Estadio Jose Alvalade. W pierwszej połowie Sporting miał przewagę tylko w pierwszym kwadransie, choć groźniej zaatakował dopiero po 10 minutach. Najgroźniejsza sytuacja miała miejsce właśnie w 10. minucie - zza pola karnego strzelał Carillo, a do zablokowanej przez obrońców piłki dopadł Marat Izmaiłow, ale z siedmiu metrów spudłował. A sędzia i tak odgwizdał spalonego. Legia, która rozpoczęła ustawieniem z trójką defensywnych pomocników (Ivica Vrdoljak, Janusz Gol, Jakub Rzeźniczak) nie rzuciła się do ataków od pierwszych minut, ale na połowie Sportingu radziła sobie dobrze. I o ile w pierwszym kwadransie warszawiacy mogli pochwalić się tylko rzutami rożnymi, tak potem grali i dobrym pressingiem, i mieli okazje do strzelenia goli.W 22. minucie po długim, dobrym podaniu z rzutu wolnego od Macieja Rybusa głową próbował strzelać Marcin Komorowski, ale nie trafił w bramkę. Dwie minuty później w znakomitej sytuacji - przypadkiem, po rykoszecie obrońców Sportingu - znalazł się Michał Żyro. Skrzydłowy Legii wbiegł w pole karne z prawej strony, był sam na sam z bramkarzem, ale jego słaby strzał obronił nogami Rui Patricio.Legia poszła jednak za ciosem - Danijel Ljuboja i Rybus starali się wykorzystać fakt, że goście tracili piłki w środku pola. Gospodarze świetnie grali w odbiorze, zdarzało się, że wymuszali błędy rywali 20 metrów od bramki Sportingu. Piłki odbierał nie tylko Vrdoljak, ale także skrzydłowi.W 31. minucie, po kolejnym rogu dla Legii, bardzo mocno, ale niecelnie uderzał lewą nogą Gol. Potem Legia znów miała serię rzutów rożnych, aż w końcu nadeszła 37. minuta i kolejny stały fragment gry. Legioniści wiedzieli przed meczem, że obrona Sportingu jest słabo zorganizowana w takich sytuacjach i w końcu wykorzystali jej błąd. W lewej strony pola karnego dośrodkowywał precyzyjny w czwartek Rybus. Artur Jędrzejczyk wyskoczył wysoko i zagrał piłkę wzdłuż bramki. Przy lewym słupku nie opanował jej Ljuboja, ale tuż przy nim stał Jakub Rzeźniczak. Obrońca Legii nie złożył się do strzału najszybciej, ale zdążył kopnąć piłkę do siatki pod interweniującym obrońcą. Legia prowadziła 1:0.Sporting zerwał się do ataku - w 40. minucie groźnie nacierał z prawej strony Joao Pereira, ale jego strzał zablokował Wawrzyniak. Trzy minuty później niebezpiecznie dośrodkowywał z linii końcowej Carillo, ale Dusan Kuciak był dobrze ustawiony przy słupku i wybił piłkę. W przerwie trener Sportingu Ricardo Sa Pinto dokonał dwóch zmian, by poprawić ofensywę swojego zespołu, ale w 48. minucie powinno być 2:0 dla Legii. W znakomitej sytuacji, jeszcze lepszej niż Żyro w pierwszej połowie, znalazł się Ljuboja. Serb, po świetnym podaniu Vrdoljaka ze środka pola, przez kilkanaście metrów biegł sam na sam z bramkarzem, ale nie zdołał go pokonać. Patricio bronił na raty, ale skutecznie. W 54. Matias Fernandez uderzał z ponad 20 metrów z rzutu wolnego. Strzelał mocno, ale Kuciak był dobrze ustawiony i bez problemu obronił. Ale w 60. minucie, po rzucie wolnym z lewej strony pola karnego, Fernandez dośrodkował precyzyjnie, a Carrico wyskoczył najwyżej i z bliska głową trafił do siatki. Chwilę później z boiska zszedł Rybus, którego zastąpił Jakub Kosecki. Po stracie gola Legia osłabła, a Sporting poszedł za ciosem. Goście atakowali, groźnie strzelali z dystansu, a legioniści gubili się na własnej połowie i nie stwarzali żadnego zagrożenia na atakowanej. Do dośrodkowania Ljuboi w 69. minucie, nielicznej niezłej akcji gospodarzy, nikt nie doszedł. Ale... Legia ruszyła do ataku. Maciej Skorża dokonał drugiej zmiany - Rafał Wolski wszedł za Rzeźniczaka. I to właśnie on w 79. minucie precyzyjnie podał do Gola, który z bliska trafił do siatki. Wcześniej idealnie do Wolskiego dograł prostopadłą piłkę Żyro. Akcja była na granicy spalonego, ale... zgodnie z przepisami. Było 2:1 dla Legii. Trybuny świętowały, Legia wydawała się kontrolować sytuację, a nagle, w 88. minucie, Andre Santos uciekł obrońcom, wbiegł w pole karne z prawej strony i zewnętrzną częścią prawej stopy, idealnie podkręcając piłkę, trafił tuż przy lewym słupku bramki Kuciaka. W doliczonym czasie gry też było blisko legijnego słupka, ale tym razem Insua minimalnie spudłował.

 

Podobne newsy
Oceń news

Łącznie oddano 0 głosów

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: Florek Wysłano: 20 lutego 2012; 06:59

Mpap- Możesz uważać mnie za idiotę, ale każdy musi się zgodzić, że granie w ataku z Wolfem jest zbyt czytelne dla rywali. Po prostu nie nadaje się do stylu gry. A nie powiedziałem, że wywalić trzeba wszystkich. Pożegnałbym się z zawodnikami, którzy nie łapią się do składu bo liczebność kadry mamy zdecydowanie za dużą, a w Naszej sytuacji finansowej nie możemy sobie na to pozwolić. Wiecie czemu nie zagrał Mati?

Autor: kornik999 Wysłano: 20 lutego 2012; 03:57

combocoupon.blogspot.com/
20.2.2012 JUZ DZIS COMBO kupon kurs ok 30
Wielkie kursy,wysokie wygrane,potwierdzenia kuponów na blogu

Autor: Method Wysłano: 20 lutego 2012; 02:37

Piasek pisałem ci na gg..wiesz jak mnie interesuje Totti? To też idiotyzm klubu że dalej dawał mu strzelać jedynastki jak zwyczajnie mu nie szły..

Autor: Piasek76 Wysłano: 20 lutego 2012; 00:25

Dobra, w jednym sezonie Francesco Totti nie trafił sześciu karnych. Wolfswinkel ma 7 goli w lidze, w tym 3 z karnych, 3 gole w Lidze Europejskiej.

Słabizna? Chciałoby się powiedzieć, że tak, ale myślę, że to nieźle na drużynę pokroju takiego jak nasza...

Może ciężko mu wrócić po kontuzji? To nie był jego dzień.

Rui Patricio jak zwykle najwyższa klasa, Rinaudo zaczyna przesadzać z tą agresją, choć takich zawodników najbardziej cenię.

Autor: Method Wysłano: 20 lutego 2012; 00:02

Ah mpap - za twoje słowa chyba dostane nobla u Piaska ; D

Autor: mpap Wysłano: 19 lutego 2012; 23:50

Z przykrością stwierdzam, że Florek zachowuje się jak pięciolatek. Wywalić wszystkich! Florek na atak!

Autor: Method Wysłano: 19 lutego 2012; 23:34

jeżeli na prawdę strzelanie karnych to najlepsza cecha Rickyego to ja jednak jestem za moim projektem czyli Anderson Polga na napastnika.

Autor: Florek Wysłano: 19 lutego 2012; 23:23

Ale ponoć najlepszą cechą Rickyego jest strzelanie karnych, a on nie potrafi ich strzelać! Do tego jest wolny, bez techniki i na boisku nie walczy. Po co Nam taki gracz? Przecież on nawet nie stosuje pressingu, bez przerwy potyka się o swoje konary. Dajmy szansę Rubio, albo komuś z zespołu juniorskiego i tyle.

Autor: Method Wysłano: 19 lutego 2012; 23:21

Florek - Gervinho król strzelców ligi francuskiej skrzydłowy Arsenalu nie potrafi strzelać karnych i co? nie można winić go za to że nie trafił tylko czemu on cholera strzela? dla mnie to jest nie pojęte.. z tymi km to nie było by źle gdybyśmy mieli drugiego napastnika kreatora a tak to musze przyznać Ricky nijako do naszego stylu nie pasuje

Autor: Florek Wysłano: 19 lutego 2012; 23:09

Ricky jest tak słaby, że nawet Caicedo grał lepiej w Sportingu. Wolf przez cały mecz przebiegł raptem 3 km, a dyszał jak pies. Napastnik, a nawet karnych nie potrafi strzelać, wywalić go bo nie ma z niego absolutnie żadnego pożytku. Niestety, ale kasa wydana na niego była wielkim błędem. Dzisiaj na plus jedynie Patricio i Elias, reszta dno, a Ricky to już poniżej wszelkiej krytyki zagrał.

Autor: Method Wysłano: 19 lutego 2012; 22:47

świetnie jak już dajemy Rickiemu karnego chociaż ten już pokazał że słabo je wykonuje to może niech Onyewu wrzuca z rzutu rożnego..?

Panel użytkownika
Następny mecz
Poprzedni mecz
Bukmacherzy, wyniki na żywo, kursy bukmacherskie, jak grać w Fortuna zakłady bukmacherskie Czytaj porady na Wincomparator!
Tabela ligowa
Tabela strzelców
Klub M. P.
1. Nacional 0 0
2. Vitoria Guimaraes 0 0
3. Rio Ave 0 0
4. FC Porto 0 0
5. Benfica Lizbona 0 0
6. Sporting Lizbona 0 0
Foto miesiąca
Video miesiąca
Sporting Lizbona

Marat Izmailov oraz Emiliano Insua przybliżyli Sporting do półfinału Ligi Europejskiej..

Sonda
Statystyki
Która formacja powinna zostać jeszcze wzmocniona?
Bramka
Obrona
Pomoc
Atak
Nie potrzebujemy już żadnych wzmocnień

Partnerzy
Linki
Bayern Monachium FC Porto Benfica Lizbona Real Saragossa Napoli Everton Polonia OnLine - Serwis kibiców Czarnych Koszul Mecze na żywo przez Internet borusia dortmund PSG, Paris Saint Germain Ajax Ajax Amsterdam Feyenoord Roterdam Malaga CF PSV PortsmouthFC.pl Athletic Bilbao Boca Juniors OM Lwi Pazur systemy

Copyright © 2010 SportingPoland.com, wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: KStudio

Strona główna Reklama Redakcja