Po emocjach związanych z meczami Reprezentacyjnymi pora wrócić do walki o ligowe punkty. Po fantastycznym zwycięstwie nad FC Porto w ubiegłą niedziele tym razem przed podopiecznymi Carlosa Carvalhala małe derby Lizbony i pojedynek na Estadio do Rostelo z Belenenses Lizbona. Faworytem tego spotkanie będzie oczywiście Sporting, który zdaje się mieć już za sobą kryzys i w ostatnich meczach zwycięża i gra tak jak tego oczekują kibice. Natomiast ekipa Belem to czerwona latarnia SuperLigi. Na dobrą sprawę 3 co do wielkości drużyna w stolicy już w zeszłym sezonie powinna spaść o klasę niżej, ponieważ zajęła w tabeli 15-ste, przedostatnie miejsce. Jednak wówczas za problemy finansowe zdegradowana została Estera Amadora, dzięki czemu Belenenses zachowało pierwszoligowy byt. Ten sezon jednak niczym nie różni się od poprzedniego i ekipa z Estadio Rostelo jest głównym kandydatem do spadku. Pierwszy mecz pomiędzy obiema ekipami w tym sezonie zakończył się bezbramkowym remisem na Estadio Alvalade. Główna w tym zasługa znakomitej postawy Nelsona w bramce oraz nieskuteczności Lwów, ponieważ okazji bramkowych Sporting w tym meczu miał bez liku. Ogólnie Belem w tym sezonie tylko raz zaznało smaku zwycięstwa, a było to 2 kolejce, gdy pokonali 2:0 Naval. Od tamtego momentu, a rozegranych zostało już 21 kolejek, podopieczni Toniego ani raz nie byli w stanie wywalczyć 3 punktów, Co prawda zanotowali 8 remisów jednak aż 12 razy schodzili z placu gry pokonani.Zwłaszcza niechlubną serię nasi najbliżsi rywale śrubują w ostatnich meczach notując 6 kolejnych porażek z rzędu. Inny wynik aniżeli zwycięstwo Sportingu będzie wielka sensacją. Spotkanie derbowe zawsze rządzą się swoimi prawami, jednak miejmy nadzieję, że Lwy udowodnią swoją dobrą formę i okazale pokonają lokalnego rywala. Statystyki meczów na Rostelo nie są dla Lwów zbyt dobre. Co prawda w zeszłym sezonie Sporting zwyciężył tu 2:1 jednak we wcześniej nie było już tak dobrze. W ostatnich 10 latach Lwy tylko 4 razy pokonały na wyjeździe Belenenses, 3 razy zremisowały a 3 razy lepsi okazali się gospodarze. Inna sprawa, iż w poprzednich latach Belem stanowiło ścisłą czołówkę ligowej tabeli, regularnie plasując się na pozycjach 4-8. Od 3 lat jednak są zdecydowanie na linii pochyłej i aktualnie jedynym zawodnikiem, który wyróżnia się tle tej drużyny to pomocnik:Jose Pedro i jeśli uda się tego zawodnika wyeliminować Belem traci niemal 90% w ofensywie. Podsumowując z czysto teoretycznego punktu widzenia Sporting czeka łatwa przeprawa jednak jak już wspomniałem derby rządzą się swoimi prawami....
| Klub | M. | P. | |
| 1. | Benfica Lizbona | 30 | 76 |
| 2. | Sporting Braga | 30 | 71 |
| 3. | FC Porto | 30 | 68 |
| 4. | Sporting Lizbona | 30 | 48 |
| 5. | Marítimo Madeira | 30 | 41 |
| 6. | Vitória Guimarães | 30 | 41 |
Reklama
Redakcja