Mimo, że do końca sezonu pozostają jeszcze 3 miesiące to już jutro może on całkowicie zakończyć się dla Sportingu jeśli chodzi o wywalczenie jakiegokolwiek trofeum. Dokładnie w środę o godzinie 21:15 na Estadio da Luz Sporting mierzyć się będzie z Benfiką Lizbona. Wagą meczu będzie awans do finału pucharu ligi (bwin cup). Puchar ten oczywiście jest znacznie mniej prestiżowy aniżeli puchar krajowy jednak dla piłkarzy jak i kibiców Lwów jest to ostatnia szansa aby zielono-biali wywalczyli jakiekolwiek trofeum w tym sezonie. Wręcz przeciwnie aniżeli Benfika, która nadal z powodzeniem rywalizuje o mistrzostwo kraju, jedną nogą jest w finale Pucharu Portugalii oraz w 1/8 finału Ligi Europejskiej co powoduje, że być może ulgowo potraktują aktualnie najmniej prestiżowe rozgrywki w jakich uczestniczą. Oczywiście takie byłoby nasze pobożne życzenie jednak nie po to podopieczni trenera Jesusa rywalizowali w tych rozgrywkach od początku stycznia aby teraz bez walki oddać mecz odwiecznemu rywalowi. Patrząc na statystyki oraz ostatnie mecze obu drużyn Sporting jest wręcz skazany na pożarcie. Popularne lizbońskie Orły w ostatnich miesiącach wygrywają mecz za meczem. Dość powiedzieć, że ostatnie ligowe zwycięstwo nad Maritimo był 13 z rzędu. A w Sportingu? No cóż równie imponująca seria tyle tylko, że meczów bez zwycięstwa, których na koncie Lwów jest już 7. Inna niepokojąca statystyka to mecze pomiędzy sobą. Analizując tylko ostatnie 3 sezony jak w Szwajcarskim zegarku gospodarze wygrywali 2:0. Po raz ostatni Sporting na Estadio da Luz wygrał w sezonie 2005/2006 a bramki w tamtym meczu strzelały legendy klubu: Sa Pinto oraz dwie Liedson. Zobaczymy również na ile skutecznym posunięciem było zwolnienie Paulo Sergio i zastąpienie go Jose Couceiro, który w jutrzejszym meczu zadebiutuje jako trener zielono-białych. Podsumowując nie pozostaje mi nic innego jak przytoczyć znane ale jakże adekwatne przysłowie: JEŚLI WIARA CZYNI CUDA, MY WIERZYMY ŻE SIĘ UDA! Bo cóż innego nam pozostało jak nie wiara? Z czysto piłkarskiego, statystycznego oraz racjonalnego punktu widzenia drużyna Benfiki jest po prostu lepsza...
| Klub | M. | P. | |
| 1. | Nacional | 0 | 0 |
| 2. | Vitoria Guimaraes | 0 | 0 |
| 3. | Rio Ave | 0 | 0 |
| 4. | FC Porto | 0 | 0 |
| 5. | Benfica Lizbona | 0 | 0 |
| 6. | Sporting Lizbona | 0 | 0 |
Reklama
Redakcja