Cudu nie było...

Dodał: Richelieu, źródło: własne, 2010-04-13 23:45:15

Kto spodziewał się wielkiego spektaklu podczas wczorajszych derbów Lizbony może czuć się nieco rozczarowany. Co prawda niemal 60 000 kibiców zgromadzonych na Estadio Da Luz obejrzało mecz walki zakończony ostatecznie happy endem dla gospodarzy, którzy wygrali 2:0 po bramkach niezawodnego Oscara Cardozo oraz Pablo Aimara, jednak gra toczyła się głównie w środkowej części boiska i o zwycięstwie popularnych Orłów zadecydowała lepsza skuteczność. Zacznijmy jednak od początku, początku, który należał do Sportingu. Trener Carlos Carvalhal zdecydował się na ustawienie 4-2-3-1. Jedyną niespodzianką było ustawienie Joao Pereiry na prawym skrzydle pomocy. Oprócz niego formację pomocy tworzyli Pedro Mendes, Miguel Veloso, Joao Moutinhio oraz Yannick Djalo, który miał wspierać z lewego skrzydła osamotnionego Liedsona.

Lwy od pierwszego gwizdka miały inicjatywę i jako pierwsi przeprowadzili groźną akcję. Joao Moutinhio wyłuskał piłkę w środkowej części boiska i przytomnie podał piłkę na prawą stronę do Joao Pereiry, który znalazł się w dogodnej sytuacji strzeleckiej, jednak posłał piłkę obok lewego słupka. Odpowiedź Benfiki była bardzo szybka. Po rzucie rożnym bliski szczęścia był Javi Garcia, którego strzał głową o kilkanaście centymetrów minął poprzeczkę. Następne minuty obfitowały w sporo walki na boisku co zupełnie nie przekładało się w sytuacje podbramkowe, których pod jedną jak i drugą bramką było jak na lekarstwo. Końcówka pierwszej połowy to jednak dominacja gospodarzy. Najpierw bliski szczęścia był Eder Lus po dośrodkowaniu z rzutu rożnego a następnie zaczęła się ofensywa w wykonaniu Angela Di Marii oraz Carlosa Martinsa ale ostatecznie udało się dotrwać do końca pierwszej połowy z czystym kontem bramkowym.

Druga połowa podobnie jak końcówka pierwszej należała do Benfiki. W 54 minucie strzałem z dystansu próbował zaskoczyć Rui'ego Patricio niezwykle aktywny w tym spotkaniu Carlsos Martins, ale na szczęście jego strzał poszybował nad poprzeczką. W 66 minucie na dobrą sprawę oglądaliśmy ostatnią godną uwagi akcję ofensywną Lwów a jej autorem był Abel, który zdecydował się na zaskakujący strzał z woleja z 40 metrów ale Quim z trudem zdołał sparować piłkę na rzut rożny. Minutę później było już jednak 1:0 dla Benfiki po golu Oscara Cardoza, od którego na dobrą sprawę piłka tylko się odbiła po mocnym zagraniu z lewej strony pola karnego Carlosa Martinsa. 10 minut później gospodarze postawili kropkę nad 'i' głównie dzięki niefrasobliwości obrony Sportingu na czele z Leandro Grimim, który złamał linię spalonego dzięki czemu Pablo Aimar znalazł się w sytuacji sam na sam z Rui Patricio i bez większych problemów ustalił wynik meczu na 2:0.

 

Podsumowując ostatnie w sezonie wielkie derby Lizbony zakończyły się zasłużonym zwycięstwem Benfiki, która dzięki tej wygranej może już przymierzać mistrzowska koronę. A Sporting? ...

 

BENFICA: Quim; Ruben Amorim, Luis?o, David Luiz e Fábio Coentr?o; Javi Garcia, Ramires, Carlos Martins (Airton, 85) e Di Maria; Cardozo (Kardec, 69) e Éder Luís (Aimar, intervalo).


Niewykorzystane zmiany: Moreira, Airton, Aimar, Weldon, Luís Filipe, Sidnei e Kardec

 

SPORTING: Rui Patrício; Abel (Saleiro, 71), Tonel, Daniel Carriço e Grimi (Matias, 79); Pedro Mendes e Miguel Veloso; Jo?o Pereira, Jo?o Moutinho, Yannick; Liedson


Niewykorzystane zmiany: Tiago, Polga, Adrien, Saleiro, Matias Fernandez, Postiga e Pereirinha


Żółte kartki: Luis?o (46), Fábio Coentr?o (55); Miguel Veloso (87)

 


Gole: 1-0 por Cardozo (67); 2-0 por Aimar (77)

Podobne newsy
Oceń news

Łącznie oddano 0 głosów

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: scp Wysłano: 14 kwietnia 2010; 22:39

Pewne jest że Zmiany są nie uniknione po zakończeniu sezonu. I to gruntowne zmiany.

Autor: Bruno Alves Wysłano: 14 kwietnia 2010; 07:54

Nie widziałem meczu, ale chyba nieźle wam szło sądząc po powtórkach. Szkoda że Cardozo* Drewniak trafił ! ;/

Autor: Paula Wysłano: 14 kwietnia 2010; 06:14

Czytałam wasze wcześniejsze komentarze i co macie w dzisiejszym meczu do Tonela, który zagrał dobre spotkanie. Dobrze też duet bocznych pomocników Djalo i Pereira który nie miał łatwego życia ponieważ przy każdym kontakcie z piłka był wygwizdywany przez kibiców z wiadomegm powodu. Zresztą podobnie na Alvalade na Martins. Mecz trochę zawiódł, sporo było w nim walki a mało dogodnych okazji ale zwycięstwo merdy i tak zasłużone. Pozdrawiam.

Autor: lew18 Wysłano: 14 kwietnia 2010; 00:08

WOW drugoligowe Chaves pokonało na wyjeździe Naval 2:1 i awansowało do finału pucharu Portugalii :D no proszę, jeśli Porto upora się z Rio Ave jutro (pierwszy mecz wygrały Smoki na wyjeździe 3:1) to w przyszłym roku w eliminacjach do Ligi Europejskiej zagra drugoligowiec 0_o bo raczej na pewno nie maja szans na awans do Super Ligi.

Autor: lew18 Wysłano: 14 kwietnia 2010; 00:02

No ten David Luiz jest niesamowity............ pewny, szybki i dobry w odbiorze jak na obrońcę przystało a do tego znakomity technicznie. Co do meczu, no cóż liczyłem na remis no ale nie udało się, szkoda tylko tych kibiców Sportingu, którzy dość licznie pojawili się na Da Luz i musieli oglądać jak 60 tysięcy ludzi fetuje wygraną nad odwiecznym rywalem i niemal pewne mistrzostwo :(

Autor: Florek Wysłano: 13 kwietnia 2010; 23:59

Richelieu- Nic dodać, nic ująć. Tak to obecnie wygląda. Szkoda, że nasz wychowanek jest jednym z liderów... Benfiki, do tego można dorzucić Silvestre Varele. Czekam już na przyszły sezon bo obecnego mam już zdecydowanie dość.

Autor: mpap Wysłano: 13 kwietnia 2010; 23:59

no nie gadajcie, Moutinho śmigał ładnie i parę razy w pierwszej połowie ładnie odbierał piłkę ociężałym Luisao i Luizowi. A Grimi faktycznie.Do dupy całkiem.
Richelieu- Tonel to drewno przecież, podobnie jak Luisao.
Pozytywów nie było w żadnej drużynie.Przeważyło to, że oni popełniali mniej błędów w obronie.

Autor: Richelieu Wysłano: 13 kwietnia 2010; 23:55

Dobre pierwsze 40 minut to za mało na Benfikę jak się okazało. Szkoda, że nie udało się nic strzelić w pierwszej połowie bo było ku temu kilka okazji. Końcówka pierwszej i cała druga toczyła się pod dyktando merdy, która miała po prostu więcej z gry. Stworzyła sobie 3-4 dobre okazje z czego 2 zdołała wykorzystać i to również świadczy o jej potencjale w napadzie. Niestety aktualnie ustępujemy orłom w każdym elemencie, począwszy od konstruowania akcji, które merda tworzy bardzo kombinacyjne nieraz już od Davida Luza, który dryblingiem z piłką przedostaje się nieraz za połowę boiska a czy kiedykolwiek w czymś takim widzieliśmy Tonela, Polgę czy Carrico? NIE. No i Carlos Martins, nasz wychowanek oddany za grosze zagrał na tej samej pozycji co Moutinhio i nie muszę mówić kto wypadł lepiej... Ogólnie ciężko szukać pozytywów bo ich nie było i tyle, jesteśmy aktualnie słabsi i tyle...

Autor: Florek Wysłano: 13 kwietnia 2010; 23:55

Grimi co mecz gra fatalnie, ale Liedson i Saleiro co mieli zrobić jak mieli za mało wsparcia w linii pomocy a na obronie w merdzie gra Luisao czy David Luiz...

Autor: mpap Wysłano: 13 kwietnia 2010; 23:51

Saleiro,Liedson i Grimi się nie popisali dziś :/

Autor: Florek Wysłano: 13 kwietnia 2010; 23:51

Można powiedzieć, że Sporting pomógł zbliżyć się merdzie do mistrzostwa a my kolejny rok zostajemy z gównem :(

Panel użytkownika
Następny mecz
Poprzedni mecz

      Puchar Portugalii

Nacional

Sporting Lizbona

Miejsce: Estadio Madeira
Data: 2012-02-08 16:00:00
Bukmacherzy, wyniki na żywo, kursy bukmacherskie, jak grać w Fortuna zakłady bukmacherskie Czytaj porady na Wincomparator!
Tabela ligowa
Tabela strzelców
Klub M. P.
1. FC Porto 12 30
2. Benfica Lizbona 12 30
3. Sporting Lizbona 12 26
4. Sporting Braga 12 22
5. Marítimo 12 22
6. Académica Coimbra 12 16
Foto miesiąca
Video miesiąca
Sporting Lizbona

Piękny gest piłkarzy po strzeleniu bramki przez Matiasa w meczu z Uniao, którzy pokazali iż wspierają groźnie kontuzjowanego Fabio Rinaudo.

Sonda
Statystyki
Która formacja powinna zostać jeszcze wzmocniona?
Bramka
Obrona
Pomoc
Atak
Nie potrzebujemy już żadnych wzmocnień

Partnerzy
Linki
Bayern Monachium FC Porto Benfica Lizbona Real Saragossa Polski serwis fanów The Blues Everton Polonia OnLine - Serwis kibiców Czarnych Koszul Mecze na żywo przez Internet borusia dortmund PSG, Paris Saint Germain Ajax Ajax Amsterdam Feyenoord Roterdam Malaga CF PSV PortsmouthFC.pl Athletic Bilbao Boca Juniors Lwi Pazur OM systemy

Copyright © 2010 SportingPoland.com, wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: KStudio

Strona główna Reklama Redakcja