Belenenses - Sporting 0:4

Dodał: Richelieu, źródło: własne, 2010-03-07 20:55:49

Sporting przerwał wyjazdową passę bezbramkowych remisów w lidze i tym razem pewnie pokonał w małych derbach Lizbony na Estadio Rostelo, Belenenses 4:0. Wszystkie bramki zdobył niezawodny Liedson, który przerwał swoją strzelecką niemoc w lidze, która trwała od kilku spotkań. Dzięki temu zwycięstwu Lwy umocniły się na 4 miejscu w tabeli. Łącznie jest to 3 zwycięstwo z rzędu podopiecznych Carlosa Carvalhala (bramki 10-0) co z optymizmem pozwala czekać na czwartkowy pojedynek z Atletico Madryt w ramach 1/8 rozgrywek Ligi Europejskiej. Wróćmy jednak do wczorajszego meczu. Carlso Carvalhal wyszedł z założenia, że zwycięskiego składu się nie zmienia i podobnie jak z Evertonem i Porto postawił na taktykę 4-2-3-1. Jedyną zmianą w porównaniu z poprzednimi dwoma spotkaniami była obecność na placu gry Andersona Polgi, który zajął miejsce kontuzjowanego Daniela Carrico. Początek spotkania należał do Sportingu, który już w 3 minucie mógł wyjść na prowadzenie po składnej akcji Abela i Izmailova po, której ten pierwsze dośrodkował w pole karne, gdzie przytomnie odnalazł się Liedson, jednak jego strzał nie sprawił większych problemów Bruno Vale'mu. Niestety następne minuty nie przyniosły już tak składnych akcji mimo obiecującego początku, BA to gospodarze w 30 minucie bliscy byli strzelenia gola. Celestino wykonywał rzut wolny a bliski pokonania Patricio po dość przypadkowym strzale głową był Lima, jednak na szczęście piłka o centymetry minęła spojenie. I na dobrą sprawę to były jedyne pozytywne akcenty pierwszej połowy. Mimo zdecydowanej przewagi Lwów, ich ataki były skutecznie przerywane przez defensorów Belem. Aktywny ale bardzo bezproduktywny był zwłaszcza Yannick Djalo, który gubił się w dryblingach co starzało gospodarzą okazję do kontr. W przerwie spotkania Carvalhal postanowił zmienić ustawienie. Ściągnął z placu gry bezproduktywnego Yannicka, za którego wszedł do ataku Carlos Saleiro. Miejsce Djalo na skrzydle zajął Miguel Valoso co spowodowało, iż na drugą połwę Lwy wyszły w ustawieniu 4-1-3-2. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Ładną akcję zainicjował Abel, który podał do Moutinho, ten przyrzucił piłkę na lewą stronę do Marata Izmailova, który zupełnie nie pilnowany celonie dośrodkował na nogę Liedsona a ten bez większych problemów umieścił piłkę w siatce! 6 minut później ponowienie w roli głównej był Levezinho, który ładnym podaniem wypuścił na wolne pole Carlosa Saleira, ten jednak w dogodnej sytuacji uderzył tylko w słupek. Co się odwlecze to nie uciecze. Po godzinie gry było już 2:0 ponownie za sprawą Liedsona. Rzut rożny wykonywał Moutinha, piłka trafiła na głowę Saleiro, jednak ten tylko zdołał ją musnąć i ta spadła pod nogi Tonela, który dość przypadkowo odegrał do Liedsona, który instynktownie uderzył na bramkę, futbolówka jeszcze odbiła się od słupka i wtoczyła do bramki, 2:0!! Sporting grał jak natchniony! W 64 minucie mogła paść najpiękniejsza bramka tego meczu. Mogła ale nie padła ponieważ sędzia dopatrzył się pozycji spalonej. Carlos Saleiro ładnie minął obrońce Belem po prawej stronie boiska i posłał prostopadłe podanie do Joao Moutinho, który w finezyjny sposób, tak zwaną piętką skierował piłkę do bramki, ale gol nie został uznany, ponieważ sędzie NIESŁUSZNIE dopatrzył się pozycji spalonej naszego kapitana. W 76 minucie kolejna piękna akcja Lwów. Ładne rozegranie piłki pomiędzy Matiasem, który pojawił się na placu gry chwile wcześniej z Carlosem Saleiro zupełnie zmyliło defensywę gospodarzy i podanie Matiego do Liedosna było tego uwieńczeniem, Levezinho minął bramkarza, jednak nie potrafił z ostrego konta umieścić piłki w pustej bramce. W 78 minucie Belenenses po raz pierwszy w drugiej połowie stworzyło sobie groźną sytuację a konkretnie Lima, który strzałem z narożnika pola karnego próbował zaskoczyć Patricio, jednak piłka o dobry metr minęła słupek po jego strzale. Odpowiedź Lwów na tą akcję była natychmiastowa. Minutę później Liedosn pokazał wszystkie walory jakie musi posiadać dobry napastnik. Otrzymał piłkę na 16 metrze stojąc tyłem do bramki, przytomnie się zastawił i zdołał z nią odwrócić i uderzyć na bramkę. Piłka wpadła w samo okienko bramki Bruno Valego, który przy tym strzale nawet nie zdążył zareagować. W końcówce podopieczni Carlosa Carvalhala przeprowadzili kolejny skuteczny atak. Akcję zainicjował Matias, który podał do ustawionego na prawej stronie Carlosa Saleiro, ten popędził do przodu i zacentrował w pole karne wprost na nogę Liedsona który zdobył swoja 4 bramkę w meczu! Podsumowując Lwy dzięki fantastycznej drugiej połowie zdeklasowały w małych derbach Lizbony Belenenses aż 4:0. Teraz czas na Atletico!

 

 

 

 

BELENENSES : Bruno Vale, Mano, Marcos António, Beto, Miguelito, Pelé (Cândido Costa, 70 m), Celestino, Zé Pedro (André Almeida, 57 m), Fajardo (Fredy, 57 m), Yontcha e Lima.

 

SPORTING: Rui Patrício, Abel, Tonel, Polga, Grimi, Pedro Mendes, João Moutinho, Miguel Veloso (Adrien 81 m), Yannick Djaló (Saleiro, 46 m), Liedson e Izmailov (Matías Fernandez, 71 m)

 

GOLE : Liedson (50, 60, 80 e 88 m)

 

Podobne newsy
Oceń news

Łącznie oddano 5 głosów

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: Gherick Wysłano: 8 marca 2010; 17:17

Jak to mówią : Pan próbował gwizdka, Betlejem miało szczęście że było tylko 0:4. Atletyczni Madryt przegrają !! FORCA SPORTING !

Autor: lew18 Wysłano: 8 marca 2010; 17:11

Atletico ma niesamowite armaty w ataku w postaci Forlana i Aguero plus Reyes w świetnej formie i Simamo więc myślę że coś ukłują, ale mam nadzieje, ze odpowiemy i będzie 1:1. Najlepiej byłoby zdobyć szybko gola jak z Porto a potem kontrolować mecz:) tak czy siak stawiam 1:1.

Autor: Staszek Wysłano: 8 marca 2010; 17:09

Tak jest! SÓL MA MOC! FORCA SALEIRO :D

Autor: Gherick Wysłano: 8 marca 2010; 17:08

Typuje 1:2 - Forlan - Liedson, Saleiro

Autor: Staszek Wysłano: 8 marca 2010; 17:05

Badz co badz zajmijmy sie meczem na Calderon! Obstawiam skromne 0:1 po bramce Izmailova w 37 minucie! :>

Autor: Gherick Wysłano: 8 marca 2010; 17:03

Ja osobiscie boje sie niemieckich i rosyjskich - slabo sie nam z nimi gralo - hiszpanskie, angielskie, wloskie czy kazde inne - OK ! A najlepszy final wg mnie bylby my vs Liverpool :>

Autor: Staszek Wysłano: 8 marca 2010; 17:00

Ano wiadomo :) Ale 1/2 LE kto by sie spodziewal przez w zasadzie caly sezon w ktorym obijalismy sie o poziom Leirii czy Nacionalu :) Mysle ze finał jest mozliwy choc uwazam ze jakbysmy trafili na Valencie czy HSV to bedzie cieeeeezko Z reszta wczoraj o tym gadalismy :)

Autor: Gherick Wysłano: 8 marca 2010; 16:58

Minimalista ;p Ale patrz, glownie licza sie zwyciezcy. Kto poza fanami Sportingu, i nielicznymi interesujacymi sie tymi sprawami wnikliwie, pamieta o Peseiro i jego finale Pucharu UEFA? Za to o zwyciezcach, choc niewiele wiecej, pamieta znacznie wiecej, zwlaszcza ze zawodnicy jak Krasic, Vagner Love czy Zirkow wymiataja.

Autor: Staszek Wysłano: 8 marca 2010; 16:58

Teraz jest naprawde dobrze :) Przedaloby sie pokonac to Atletico jakos 5:0 nawet 4:2 w ogole kazdy awas jest dobry :P A w tej formie problemow miec nie powinnismy chociaz nie nalezy ich lekcewazyc! W koncu Aguero, Forlan czy Simao troche se kopali pilke za stodola i pare razy do bramki trafiali :)

Autor: Staszek Wysłano: 8 marca 2010; 16:55

Tak szczerze to jakbym mial wygrac 1/2 LE a Vilasa-Boasa wybralbym 1/2 chyba :P

Autor: Gherick Wysłano: 8 marca 2010; 16:55

Powiem panowie tak: Carvalhal Carvalhalem, ale to tez + ze w koncu pilkarze cos graja. Na poczatku sezonu blyszczal tylko Veloso i troche Liedson, potem nikt, czasem Izma i Liedson, oraz Matias, ale nie mial duzo szans, a obecnie i Moutinho gra dobrze, i Veloso, Yannick wrocil w wielkim stylu, Saleiro gra b. dobrze, Liedson kozaczy, Matias i Izmailov rowniez, a i boczni obroncy nie popelniaja wielu bledow, a i w ofensywie sie udzielaja. Tak samo jak i Patricio ktory po paru cienkich meczach gra bardzo pewnie. No i Pedro Mendes, bo Adrian jeszcze za cienki w uszach.

Autor: Gherick Wysłano: 8 marca 2010; 16:45

Ja obstawiam ze na koniec sezonu, Domingos Paciencia pojdzie do Porto, a do nas Villas Boas lub zostanie Carvalhal. Na te chwile uwazam ze na 60% przyjdzie VB, na 40% zostanie Carlos. W razie dobrych dalszych wynikow w LE zwlaszcza, proporcje te zapewne ulegna zmianie.

Autor: Gherick Wysłano: 8 marca 2010; 16:41

Ja tez. Ale osadzimy go na koniec sezonu. Mnie wystarczy dobra gra w lidze, i minimum polfinal LE. Ale jesli wygra LE, to zostaje na bank.

Autor: Staszek Wysłano: 8 marca 2010; 16:30

Zgadzam się z Rysiem. A Carvalhala nie ma co skreslac! Teraz pokazuje ze naprawde potrafi ułożyć drużynę! w ostatnich meczach bilans bramkowy wynosi 10-0 a przeciez nie gralismy z samymi pionami! Everton wygrywajacy z MU czy Porto ktore przz nas stracilo passe 6 zwyciestw z rzedu! Boas raczej na poczatku tez ni z dupy nie odpali i trzeba bedzie poczekac na rezultaty. Chociaz chwalimy Carlosa, a tu jeszcze czekaja nas mecze w LE i Liga. Zobaczymy jak bedzie sobie dalej radzil :) Ale powtarzam-w ostatnich meczach zrobil na mnie dobre wrazenie :)

Autor: lew18 Wysłano: 8 marca 2010; 16:26

no nie wiem. Zmiany robi takie jakich zawodników ma na ławie i z góry wiadomo, że wejdzie zawsze Matias i Saleiro bo są najlepsi na ławie. A to, że teraz wygrywamy? hmmm no z takim składem to wręcz wskazane:) a Carvalhal to słaby trener i mimo ostatnich zwycięstw jestem przekonany, że potrzebny nam lepszy trener i strateg jak Boas :)

Autor: Richelieu Wysłano: 8 marca 2010; 16:22

Ogólnie widać, że dopiero teraz znalazł optymalny skład i formację dla drużyny. Nie zapominajmy, że przejął drużynę w ciężkim okresie i musiało to chwilę potrwać zanim wszystko poukłada i w ogóle. Ma nosa do zmian to już powiedziałem ale i znalazł optymalna taktykę dla Sportingu, w której nasi grajkowie znakomicie się czują i wygrywają ze wszystkimi, ze słabymi i mocnymi a dodatkowo w bardzo efektownym stylu.

Autor: Staszek Wysłano: 8 marca 2010; 16:18

NIe ma co gdybac... Mnie przekonał jak w meczu z Eve zmienil Grimiego wstawiajac o ile sie nie myle Solonego. Fakt faktem zmiany potrafi robic :)

Autor: Gherick Wysłano: 8 marca 2010; 15:24

Mysle ze jakby nie odpadl w Pucharze Portugalii, i nie dostal w*******u z Benfica, byloby ZUPELNIE inaczej.

Autor: Richelieu Wysłano: 8 marca 2010; 15:10

Szkoda mi trochę Carvalhala... Widać, ze się stara, jakby na to nie patrzyć trafia z taktyką, dokonuje trafnych zmian i w ogóle a tu za jego plecami prezesina szuka nowego trenera gdy sezon w pełni....... Jakoś coraz bardziej Carvalhal przypada mi do gustu i nie chce żeby odchodził w takim stylu...

Autor: Gherick Wysłano: 8 marca 2010; 13:33

Ale Carvalhal bedzie walczyl o utrzymanie swojej posady, wiec nie zdziw sie jak bedziemy gryzc trawe w obu rozgrywkach.

Autor: Richelieu Wysłano: 8 marca 2010; 13:26

3 miejsce jest raczej poza zasięgiem. Teraz zresztą nie ma co skupiać się na lidze bo i tak zagramy w LE (choćbyśmy nawet zajęli 3 miejsce) więc spokojnie zdobywać punkty i umacniać się na 4 miejscu a postawić teraz na LE!

Autor: Piasek76 Wysłano: 8 marca 2010; 13:17

I wreszcie gramy na miano takiego klubu jakim jest Sporting w Portugalii - dopierdalamy słabeuszy łatwo po 4-0. Ehh pamiętne czasy... No cóż zła passa za nami, Atletico jak najbardziej do przejścia, słaby mecz z Zaragozą. Może tak pokusić się o 3. miejsce...? <marzyciel>

Autor: Richelieu Wysłano: 8 marca 2010; 08:37

OBSZERNY SKRÓT MECZU:

http://meczetv.pl/index.php?ref=1&id_mecz=1813

Autor: scp Wysłano: 7 marca 2010; 22:17

No to jedziemy panowie do Hamburga po puchar Ligi Europejskiej:D Atletico przegrywa ze słaba Saragossą na razie więc my w takiej formie powinniśmy ich spokojnie przejść. Jestem optymistą co raczej rzadko w tym sezonie mi się zdarzało:)

Autor: Criceto Wysłano: 7 marca 2010; 22:13

No to złą passę mamy już za nami;) gratulacje Lwy :D

Autor: lewy Wysłano: 7 marca 2010; 22:01

4:0 w tym sezonie w lidze podajże po raz pierwszy :D nie wiem czy nie przedwcześnie zarząd skreślił Carvalhala

Autor: Florek Wysłano: 7 marca 2010; 21:54

Druga połowa po prostu genialna! Forca Sporting!!!

Autor: Paula Wysłano: 7 marca 2010; 21:49

Wspaniałe zwycięstwo, wspaniały Levezinho, szkoda, tego kryzysu w lutym bo ten sezon mógł być całkiem udany. Teraz najważniejsze awansować dalej w Lidze Europy. Pierwszy mecz w Madrycie z Atletico i śmiem twierdzić, że możemy się pokusić tam o bramkowy remis a nawet zwycięstwo :) Forca!

Autor: Gherick Wysłano: 7 marca 2010; 21:29

Gherick :D

Autor: lew18 Wysłano: 7 marca 2010; 21:28

Z dwojga złego lepiej mieć nadmiar bogactwa bo faktycznie ostatnio ciężko wybrać bo wszyscy gdy graja prezentują się bardzo dobrze. Gdyby tak jeszcze Simon odnalazł formę z sezonu 2007/2008......

Autor: Staszek Wysłano: 7 marca 2010; 21:28

Tak sie zastanawiam, coraz to nowi ludzie sie zapisuja do nas i z ciekawosci- kto mial jaki nick na bylym SportingPoland? Ja bylem Suomalainen :P

Autor: Richelieu Wysłano: 7 marca 2010; 21:21

Tyle, że Grimi o dziwo gra bardzo dobrze! bezbłędny w defensywie a i często się włącza w akcje ofensywne i kilka ładnych dośrodkowań i przerzutów wykonuje więc niech gra. Oj kto by pomyślał że będziemy mieć problem bogactwa :D

Autor: Staszek Wysłano: 7 marca 2010; 21:20

Mysle ze jakby go wyslac na lewa to by kaleczyl :P Widzimy przeciez jak dsobie radzi w obronie... Szczerze srednio :p to co by bylo jakby mial drugiej nogi czesciej uzywac! :P Atak to co innegio;p

Autor: Gherick Wysłano: 7 marca 2010; 21:18

Pereira sie przyda, moze na lewa obrone z nim? Albo Abel? Ale Pongolle. Ech... ;<

Autor: Staszek Wysłano: 7 marca 2010; 21:18

Może Bettencourt chciał przyszpanować :D

Autor: Gherick Wysłano: 7 marca 2010; 21:18

Yannick na lewe skrzydlo, Veloso na lewa obrone, a Saleiro na atak ?!

Autor: Richelieu Wysłano: 7 marca 2010; 21:16

No Saleiro dzisiaj lepszy od Yannicka więc spory ból głowy przed Carvalhalem na które stawiać... :) szkoda też, że nie miejsca w pierwszym składzie dla Matiasa bo też bardzo podoba mi się jego gra :) I taka sugestia: Pongoll 6,5 mln euro kupiony na rezerwę, Gra też Abel który wygryzł Pereirę który kosztował 3,5 mln, więc pytam po co nam były te transfery!?

Autor: TheGun Wysłano: 7 marca 2010; 21:10

Świetny mecz Levego i jak już ktoś wspomniał niech gra dla nas do czterdziestki!

Autor: Piasek76 Wysłano: 7 marca 2010; 21:09

LA VAI O SALEIROOOOO

Autor: Staszek Wysłano: 7 marca 2010; 21:04

A wiecie ze strzlamy bramki tylko wtedy kiedy Solony jest na boisku? :> FORCA SALERIO :> Piasek i Gher zakladamy FanClub :> JUVE SALEIRO POLONIA :D

Autor: Gherick Wysłano: 7 marca 2010; 21:04

TAk jest :D Zapraszajcie Saleiro na facebooku ;d Przyjmuje kazdego :D 2 asysty, mmm :D

Autor: Gherick Wysłano: 7 marca 2010; 21:03

Liedson Resolve ! :> Brawoo ! Nie pamietam meczu z 4:0 ! Teraz Atletico owalic ! :D Z taka forma, to mmm !

Autor: lew18 Wysłano: 7 marca 2010; 21:02

Fiu fiu :P tylu goli strzelonych w meczu ligowym przez Sporting chyba już najstarsi górę nie pamiętają :D Zgadzam się, że w I połowie nie szło naszym Lwom ale po przerwie dominacja i deklasacja rywala. A Liedson ehhh niech gra dla nas do czterdziestki! :D

Autor: Piasek76 Wysłano: 7 marca 2010; 21:01

No I połowa to po prostu przeciętna kopanina... a w drugiej połowie wyszli jakby napili się magicznego napoju z ''Kosmicznego meczu'' xD. Niesamowite 4 bramki zaliczył Levy. No Yannick troche osłabł, Saleiro też znakomicie... A to dzięki nam bo Solony zaakceptował nasze zaproszenia na FaceBook'u :D SEMPRREEEEEE <3 .

Autor: Richelieu Wysłano: 7 marca 2010; 20:59

Pierwsza połowa nie zapowiadała takiego pogromu :) co prawda dominowaliśmy ale gra była chaotyczna (głównie za sprawą Yannicka niestety). Po przerwie oglądaliśmy to co chcieliśmy oglądać czyli znakomita gra Marata i groźne centry, wreszcie przebudzenie Liedsona, dobra gra skrajnych obrońców, zresztą środkowych też. Słabiej nieco Moutinho ale może oszczędzał siły na Atletico. Tak czy siak jest pięknie! Wygrane derby, ogólnie 3 win z rzędu przy bramkach 10-0 więc forma jest! czas na Atletico!!!

Panel użytkownika
Następny mecz
Poprzedni mecz

      Liga Europejska

Sporting Lizbona

FC Nordsjaelland

Miejsce: Estadio Jose Alvlade
Data: 2010-08-05 20:45:00
Tabela ligowa
Tabela strzelców
Klub M. P.
1. Benfica Lizbona 30 76
2. Sporting Braga 30 71
3. FC Porto 30 68
4. Sporting Lizbona 30 48
5. Marítimo Madeira 30 41
6. Vitória Guimarães 30 41
Foto miesiąca
Video miesiąca

Trener Paulo Sergio oraz jeden z kapitanów drużyny Pedro Mendes z dumą prezentują puchar za zwycięstwo w Barclays New York Challenge.

Sonda
Statystyki
Kto w najbliższym sezonie powinien pełnić rolę kapitana?
Daniel Carrico
Liedson
Tonel
Maniche
Anderson Polga

Partnerzy
Linki
AtleticoPoland Bayern Monachium Polski serwis fanów The Blues PortsmouthFC.pl Real Saragossa Everton Ajax Ajax Amsterdam Benfica Lizbona polski serwis FC Porto Wisła Kraków Athletic Bilbao Feyenoord Roterdam PSV Boca Juniors

Copyright © 2010 SportingPoland.com, wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: KStudio

Strona główna Reklama Redakcja