PZP 1964

PZP 1964

15 maja 1964 roku to szczególna data dla każdego kibica Sportingu Lizbona. Tego dnia Lwy osiągnęły chyba swój największy sukces w historii klubu, wygrywając Puchar Zdobywców Pucharów. W finałowym starciu zielono-biali zmierzyli się z MTK Budapeszt. W pierwszym spotkaniu, które odbyło się 13 maja padł remis 3:3, toteż potrzebna była powtórka tego meczu. W drugim spotkaniu, które z kolei miało miejsce dwa dni później Sporting wygrał już 1:0 po bramce Joao Moraisa i to Portugalczycy mogli się cieszyć ze zdobycia Pucharu Zdobywców Pucharów.

Ten sukces na stałe zapisał się w annałach portugalskiego futbolu. Zwycięstwo w Pucharze Zdobywców Pucharów było o tyle cenne, gdyż w ówczesnym sezonie 1963/1964 Sporting zajął zaledwie 3. miejsce w lidze portugalskiej i doszedł tylko do 1/8 Pucharu Portugalii. Dla takiego klubu był to z pewnością rozczarowujący sezon, jeżeli weźmiemy pod uwagę właśnie rezultaty z krajowego podwórka. Wszystko zmieniło się jednak, kiedy Lwy zgarnęły praktycznie najcenniejsze klubowe trofeum w ówczesnych czasach. Sezon można było ostatecznie zaliczyć do udanych, gdyż zdobycie europejskiego trofeum było ogromnym sukcesem.

Do dnia dzisiejszego jest to chyba najbardziej wspominane wydarzenie wśród kibiców Sportingu. Należy jeszcze zaznaczyć, że w drodze do wielkiego finału Sporting upokorzył Manchester United aż 5:0! W dodatku pierwszy mecz Portugalczycy przegrali 4:1, więc wydawało się, iż Lwy pożegnają się z rozgrywkami. Nic takiego jednak nie miało miejsca. W drugim spotkaniu w Lizbonie zielono-biali dokonali niemożliwego i z dziecinną wręcz łatwością rozbili angielskiego potentata. Zacznijmy jednak od początku.

Puchar Zdobywców Pucharów w sezonie 1963/1964 rozpoczął się dla Sportingu od bardzo trudnych starć z Atalantą Bergamo. Do wyłonienia zwycięzcy były potrzebne aż trzy spotkania, co dobitnie pokazuje, jak silną drużyną była wówczas włoska ekipa. W pierwszym spotkaniu, które odbyło się w Bergamo Włosi pewnie wygrali 2:0, toteż sytuacja klubu z Lizbony przed rewanżowym pojedynkiem nie była zbyt dobra. Na całe szczęście jednak Lwy zdołały się pozbierać i w drugiem meczu zielono-biali wygrali 3:1.

Z racji tego, że wówczas bramki zdobyte na wyjeździe nie miały większej wagi, jak to mamy obecnie, do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był trzeci mecz, czyli konfrontacja rozstrzygająca. Można nazwać to spotkanie czymś w rodzaju dogrywki. Lwy ponownie wygrały z Atalantą 3:1 i to ekipa z Portugalii znalazła się w ćwierćfinale Pucharu Zdobywców Pucharów, a Włosi zostali odprawieni z kwitkiem.

W ćwierćfinale na Sporting czekał już wielki Manchester United. Obiektywnie trzeba stwierdzić, że Lwy nie były faworytem w tym dwumeczu, co dobitnie potwierdza wynik pierwszego spotkania. Czerwone Diabły wygrały w Anglii pewnie 4:1 i awans był praktycznie na wyciągnięcie ręki. W drugim meczu zdarzył się jednak swego rodzaju cud. Lizbończycy rozbili słynnego rywala 5:0 i awansowali do półfinału! Nie trzeba chyba mówić, jaka radość panowała wówczas w szeregach piłkarzy i kibiców Sportingu Lizbona.

Półfinał to znowu mordercza walka, tym razem z francuskim Olympique Lyon. W meczach z tym rywalem kibice oglądali wyjątkowo mało bramek. W pierwszym spotkaniu padł bezbramkowy remis, toteż mogło się wydawać, że w lepszej sytuacji są Lwy, gdyż rewanż miał się odbyć w Lizbonie. Co prawda Sporting nie zawiódł i strzelił bramkę, ale Francuzi nie mieli zamiaru odpuszczać i mecz ponownie zakończył się remisem, tym razem 1:1. Dopiero trzecie spotkanie przyniosło rozstrzygnięcie. Zielono-biali wygrali skromnie 1:0 i finał Pucharu Zdobywców Pucharów stał się faktem!

Tam na Sporting czekał już węgierski MTK Budapeszt, a więc klub stosunkowo mało znany. Pozory jednak mylą, co dobitnie potwierdzili gracze ze stolicy Węgier, gdyż finał był bardzo zacięty. Ostatecznie na tablicy wyników zabłysły dwie trójki, a więc wiadomym było, że piłkarzy czeka jeszcze drugie starcie, które ostatecznie rozstrzygnie o tym, kto zgarnie Puchar Zdobywców Pucharów.

Drugie spotkanie również było bardzo wyrównane, ale tym razem zawodnicy obu klubów nie byli już tak skuteczni i o zwycięstwie zadecydowała jedna bramka. Strzelił ją Joao Morais, a więc piłkarz Sportingu! Mimo że gol padł w 19. minucie, wynik nie uległ już zmianie. W szeregach zielono-białych mogło się rozpocząć wielkie świętowanie! Radości nie było końca!

Do dzisiaj wszyscy wspominają ten ogromny sukces, co pokazuje, jak ważne dla wszystkich osób związanych ze Sportingiem było to osiągnięcie. Obecnie pozostaje nam jedynie mieć nadzieję, że kiedyś doczekamy się jeszcze chwil, kiedy Sporting wzniesie w geście triumfu europejskie trofeum. Zapewne nie będzie to już Puchar Zdobywców Pucharów, ponieważ te rozgrywki zostały zlikwidowane, ale jest przecież jeszcze Liga Europejska i elitarna Liga Mistrzów.

Droga Sportingu Lizbona do triumfu w Pucharze Zdobywców Pucharów:

Runda eliminacyjna:

Pierwszy mecz: Atalanta 2:0 Sporting CP
Data:
4 września 1963 roku
Bramki:
Calvanese 74', Domenghini 85'
Miejsce:
Bergamo

Drugi mecz:
Sporting CP 3:1 Atalanta
Data:
9 października 1963 roku
Bramki:
Figueiredo 5', Mascrenhas 63', Bé 77' - Christensen 18'
Miejsce:
Lizbona

Rozstrzygający mecz:
Sporting CP 3:1 Atalanta
Data:
14 października 1963 roku
Bramki:
Mascarenhas 24', 117', Lúcio 94' - Nova 21'
Miejsce:
Barcelona

Ćwierćfinał:

Pierwszy mecz:
Manchester United 4:1 Sporting CP
Data:
26 lutego 1964 roku
Bramki:
Law 22' (karny), 60', 73' (karny), Charlton 40' - Osvaldo 65'
Miejsce:
Manchester

Drugi mecz:
Sporting CP 5:0 Manchester United
Data: 18 marca 1964 roku
Bramki:
Osvaldo 3', 12', 54', Geo 47', Joao Morais 52'
Miejsce:
Lizbona

Półfinał:

Pierwszy mecz:
Olympique Lyon 0:0 Sporting CP
Drugi mecz:
Sporting CP 1:1 Olympique Lyon
Rozstrzygający mecz:
Sporting CP 1:0 Olympique Lyon

Finał:

Mecz:
Sporting CP 3:3 MTK Budapeszt
Data:
13 maja 1964 roku
Bramki:
Mascarenhas 40', Figueiredo 48', 80' - Sandor 19', 75', Kuti 73'
Miejsce: Stadion Heysel w Belgii
Widzów:
3,208
Sędzia:
Lucien van Nuffel (Belgia)

Składy drużyn:


Sporting CP:
Joaquim Carvalho (1), Pedro Gomes (2), Alexandre Baptista (5), José Carlos (4), Joao Morais (3), Fernando Mendes (6), Geo Carvalho (7), Mascarenhas (8), Osvaldo Da Silva (11), Ernesto Figueiredo (10), Bé Bocareli (9)
Trener:
Anselmo Fernandez

MTK Budapeszt:
Ferenc Kovalik (1), György Keszei (2), József Danszky (4), István Jenei (5), István Nagy (3), Ferenc Kovács (6), Károly Sándor (7), Mihály Vasas (8), László Bödör (11), István Kuti (9), István Halápi (10)
Trener:
Béla Volentik

Rozstrzygający mecz:

Mecz:
Sporting CP 1:0 MTK Budapeszt
Data:
15 maja 1964 roku
Bramka: Joao Morais 19'
Triumf: Sporting CP
Miejsce:
Stadion Bosuil w Belgii
Widzów:
13,924
Sędzia: Gérard Versyp (Belgia)

Składy drużyn:


Sporting CP:
Joaquim Carvalho (1), Pedro Gomes (2), Alexandre Baptista (5), José Carlos (4), Joao Morais (3), Fernando Mendes (6), Geo Carvalho (7), Mascarenhas (8), Osvaldo Da Silva (11), Ernesto Figueiredo (10), José Pérides (9)
Trener:
Anselmo Fernandez

MTK Budapeszt:
Ferenc Kovalik (1), György Keszei (2), József Danszky (4), István Jenei (5), István Nagy (3), Ferenc Kovács (6), Károly Sándor (7), Mihály Vasas (8), László Bödör (11), István Kuti (9), István Halápi (10)
Trener:
Béla Volentik

Autor: Krzysiek

Panel użytkownika
Następny mecz
Poprzedni mecz

      Puchar Portugalii

Nacional

Sporting Lizbona

Miejsce: Estadio Madeira
Data: 2012-02-08 16:00:00
Bukmacherzy, wyniki na żywo, kursy bukmacherskie, jak grać w Fortuna zakłady bukmacherskie Czytaj porady na Wincomparator!
Tabela ligowa
Tabela strzelców
Klub M. P.
1. FC Porto 12 30
2. Benfica Lizbona 12 30
3. Sporting Lizbona 12 26
4. Sporting Braga 12 22
5. Marítimo 12 22
6. Académica Coimbra 12 16
Foto miesiąca
Video miesiąca
Sporting Lizbona

Piękny gest piłkarzy po strzeleniu bramki przez Matiasa w meczu z Uniao, którzy pokazali iż wspierają groźnie kontuzjowanego Fabio Rinaudo.

Sonda
Statystyki
Która formacja powinna zostać jeszcze wzmocniona?
Bramka
Obrona
Pomoc
Atak
Nie potrzebujemy już żadnych wzmocnień

Partnerzy
Linki
Bayern Monachium FC Porto Benfica Lizbona Real Saragossa Polski serwis fanów The Blues Everton Polonia OnLine - Serwis kibiców Czarnych Koszul Mecze na żywo przez Internet borusia dortmund PSG, Paris Saint Germain Ajax Ajax Amsterdam Feyenoord Roterdam Malaga CF PSV PortsmouthFC.pl Athletic Bilbao Boca Juniors Lwi Pazur OM systemy

Copyright © 2010 SportingPoland.com, wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: KStudio

Strona główna Reklama Redakcja