
Jesus Correia, Manuel Vasques, Fernando Peyroteo, José Travassos i Albano, znani jako "Cinco Violinos". W dosłownym tłumaczeniu na język polski: "Pięciu Skrzypków". Zawodnicy ci są związani z jednym z najlepszych okresów w historii Sportingu Lizbona, a sami są uznawani za jednych z najlepszych piłkarzy w historii portugalskiej piłki.
Nazwy "Cinco Violinos" pierwszy raz użył Tavares da Silva - były trener Sportingu i znany dziennikarz sportowy. Portugalczyk stwierdził, że określenie to idealnie pasuje do pięciu, wyżej wymienionych piłkarzy Sportingu, gdyż grali oni piękny i harmonijny futbol. Lata 40. i 50. XX wieku zostaną na zawsze zapamiętane przez wszystkich kibiców Sportingu. Nawet przez tych, którzy jeszcze nie żyli w tamtych czasach, ale o ówczesnej, wspaniałej ekipie Lwów zapewne dowiedzieli się od starszych pokoleń.
Pięciu zawodników, a może raczej współpracowników, którzy wówczas występowali w Sportingu miało swój znaczny wkład w rozwój portugalskiego futbolu. To w głównej mierze właśnie ci gracze przyczynili się do licznych tytułów zdobytych przez Sporting we wspomnianych latach. Manuel Vasques, Albano i Jose Travassos mogą się poszczycić ośmioma Mistrzostwami Portugalii. Z kolei Jesus Correia wywalczył ich siedem, a Fernando Peyroteo pięć.
"Kwintet" grał ze sobą wspólnie w latach 1946-1949. Pierwszy karierę zakończył chyba najlepszy zawodnik z tej niesamowitej piątki - Fernando Peyroteo. Jesus Correia natomiast zakończył swoją przygodę z piłką pod koniec 1952 roku, a Albano w 1956 roku. Najdłużej z "Cinco Violinos" w Sportingu grali Manuel Vasques i Jose Travassos. We wspomnianych latach 1946-1949, kiedy w koszulkach Lwów błyszczała piątka niesamowitych napastników Sporting Lizbona zgarnął trzy tytuły mistrzowskie. W sezonie 1946/1947 zielono-biali strzelili aż 123 bramki w 26 meczach, co dawało średnią prawie 5 goli na mecz!
Znaczny udział w tym niesamowitym osiągnięciu miała właśnie piątka snajperów klubu ze stolicy Portugalii. Piłkarze ci przeszli do historii, jako najlepsi i zabójczo skuteczni napastnicy. Potwierdzają to liczne statystyki z tego okresu. W 78 meczach, w których wystąpili "Cinco Violinos" Sporting wygrał 63 spotkania, zremisował 11, a przegrał tylko 4. Lwy strzeliły w tych pojedynkach łącznie 315 bramek (średnio 4 gole na mecz). Przez te trzy sezony Sporting nie miał sobie równych. Benfica, Belenenses czy FC Porto pozostawały daleko w tyle za rozpędzonym Sportingiem.
Dzisiaj możemy tylko żałować, że elitarny Puchar Europy, a dzisiejsza Liga Mistrzów została zainaugurowana dopiero w 1955 roku, bo gdyby miało to miejsce kilka lat wcześniej, dziś w gablocie Lwów widniałoby zapewne trofeum za triumf w Pucharze Europy. "Cinco Violinos" byli bez wątpienia najlepszymi piłkarzami w historii Sportingu Lizbona. To oni uczynili lata 40. i 50. złotymi, gdyż Lwy były wówczas praktycznie bezkonkurencyjne na krajowym podwórku. Każdy kibic Sportingu Lizbona powinien pamiętać o tych wspaniałych i niesamowitych zawodnikach.
Autor: Krzysiek
| Klub | M. | P. | |
| 1. | FC Porto | 12 | 30 |
| 2. | Benfica Lizbona | 12 | 30 |
| 3. | Sporting Lizbona | 12 | 26 |
| 4. | Sporting Braga | 12 | 22 |
| 5. | Marítimo | 12 | 22 |
| 6. | Académica Coimbra | 12 | 16 |
Reklama
Redakcja